Znamy już oficjalny hymn polskiej reprezentacji na Euro2012. Poznaliśmy również szeroką kadrę reprezentacji Franciszka Smudy. W obydwu wypadkach nie obyło się bez zaskoczeń.

REKLAMA
Największe zaskoczenie to wybór piosenki przez telewidzów. Zastanawiające jest to, że telewidzowie wybrali mało znany zespół ludowy, a nie Wilki, Feel, Marylę Rodowicz czy Stachurskiego. Czyżby wielki powrót mody na folk?
Kolejne zaskoczenie to skład szerokiej kadry:
Bramkarze: Łukasz Fabiański, Wojciech Szczęsny, Przemysław Tytoń
Obrońcy: Sebastian Boenisch, Kamil Glik, Marcin Kamiński, Tomasz Jodłowiec, Damien Perquis, Łukasz Piszczek, Marcin Wasilewski, Jakub Wawrzyniak, Grzegorz Wojtkowiak
Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski, Dariusz Dudka, Kamil Grosicki, Adam Matuszczyk, Adrian Mierzejewski, Rafał Murawski, Ludovic Obraniak, Eugen Polanski, Maciej Rybus, Rafał Wolski
Napastnicy: Paweł Brożek, Michał Kucharczyk, Robert Lewandowski, Artur Sobiech
Rezerwowi: Grzegorz Sandomierski, Arkadiusz Głowacki, Marcin Komorowski, Ariel Borysiuk, Arkadiusz Piech, Michał Żyro, Ireneusz Jeleń.
Sporo w niej pewniaków Smudy jak Murawski, Błaszczykowski, czy Fabiański, ale też jest wiele zaskoczeń np. Marcin Wasilewski, który razem z Peszką miał się w kadrze nie znaleźć. Zastanawiające jest, że młody i utalentowany Ariel Borysiuk oraz sprawdzony w reprezentacji i w Auxerre oraz Lille OSC Ireneusz Jeleń są w rezerwie. Dodajmy również, że Ireneusz Jeleń był gwiazdą Wisły Płock w okresie jej świetności, stąd między innymi wspomniałem o nim.
To, że nie ma Boruca nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jego stosunki z trenerem Smudą. Dziwi mnie natomiast dlaczego w szerokiej kadrze, nawet jako rezerwowy, nie znalazł się jeden z najlepszych napastników naszej ligi Tomasz Frankowski. Uważam, że należało mu się to powołanie chociażby ze względu na jego dotychczasowy dorobek w kadrze.
Jak wspomniałem, szeroki skład jest bardzo ciekawy. Na zgrupowaniu w Austrii na pewno wyzwoli sportową złość i rywalizację o miejsce na ostatecznej liście turnieju. A jeszcze są mocni rezerwowi.... Mimo pewnych zaskoczeń, uważam decyzję trenera Smudy za słuszną.