Przeczytałem ciekawy komentarz do mojego porannego oświadczenia na Portalu Płock. Co to znaczy doigra się? Czy to pogróżki? Podobne dostawałem, w formie SMSów, już w czasie jesiennej kampanii wyborczej.

REKLAMA
Wtedy namawiano mnie do zrezygnowania z kandydowania dla dobra własnego, rodziny oraz moich współpracowników.
Nie uległem i teraz również nie ulegnę. Dalej, korzystając z mandatu głosów moich wyborców z X 2011 roku, będę zabierał głos w ważnych sprawach lokalnych.
Również jako osoba podzielająca wartości i normy panujące w PO oraz wiceprzewodniczący PO Płock, dla którego celem jest utrzymanie wysokiego poparcia społecznego dla naszej formacji będę krytykował błędne decyzje Urzędu Miasta Płock.
Powtarzam decyzje, a nie konkretne osoby!
Najwięcej wymagam od siebie, trochę mniej od kolegów z partii, a najmniej od opozycji.