Poniżej skrócona wersja referatu, który wygłosiłem na zaproszenie organizatorów podczas wczorajszej konferencji "InvestExpo Business Meeting" na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
REKLAMA
Współczesne problemy, jakie w ostatnim czasie mają miejsce powodują zmiany w
szeroko pojętej gospodarce, polityce oraz przede wszystkim w życiu
społecznym. Kryzys, który nastąpił na świecie w roku 2008 spowodował i nadal
powoduje negatywne skutki oraz zbiera swoje żniwo, chociażby w postaci
problemów na rynku pracy i zwiększonej stopie bezrobocia.
szeroko pojętej gospodarce, polityce oraz przede wszystkim w życiu
społecznym. Kryzys, który nastąpił na świecie w roku 2008 spowodował i nadal
powoduje negatywne skutki oraz zbiera swoje żniwo, chociażby w postaci
problemów na rynku pracy i zwiększonej stopie bezrobocia.
Swoje rozważania rozpocznę od wyjaśnienia pojęcia kryzysu światowego według
mojej wiedzy, jaką uzyskałem w wyniku studiów nad tym tematem. Otóż można
powiedzieć, że kryzys ekonomiczny, a raczej mówiąc może bardziej ogólnie
gospodarczy to zapaść, niemożność, która powoduje, że gospodarka zaczyna
tracić swoje walory, tzn. swoją wartość, powoduje to także zmniejszenie
jakości wytwarzanych produktów, a w konsekwencji prowadzi do upadku, czego
wynikiem jest wzrost bezrobocia.
mojej wiedzy, jaką uzyskałem w wyniku studiów nad tym tematem. Otóż można
powiedzieć, że kryzys ekonomiczny, a raczej mówiąc może bardziej ogólnie
gospodarczy to zapaść, niemożność, która powoduje, że gospodarka zaczyna
tracić swoje walory, tzn. swoją wartość, powoduje to także zmniejszenie
jakości wytwarzanych produktów, a w konsekwencji prowadzi do upadku, czego
wynikiem jest wzrost bezrobocia.
Obecny kryzys, z którym mamy do czynienia wpłynął na trudną sytuacja na
światowych rynkach i powoduje destabilizację oraz załamanie gospodarek wielu
krajów UE. Polska jako jeden z nielicznych krajów ominęły dotychczas
negatywne skutki kryzysu (nasz kraj uznawany jest zgodnie przez
ekonomicznych ekspertów za "zieloną wyspę"), choć w miarę upływu czasu
również Polska zaczyna odczuwać coraz bardziej skutki kryzysu na świecie.
Spadek dynamiki wzrostu PKB, odpływ kapitału oraz wzrost bezrobocia to
wyzwania przed którymi dziś stoimy.
Problem bezrobocia dotyka szczególnie tereny mało uprzemysłowione oraz
rolnicze, gdzie bezrobocie przekracza poziom 20 %.
światowych rynkach i powoduje destabilizację oraz załamanie gospodarek wielu
krajów UE. Polska jako jeden z nielicznych krajów ominęły dotychczas
negatywne skutki kryzysu (nasz kraj uznawany jest zgodnie przez
ekonomicznych ekspertów za "zieloną wyspę"), choć w miarę upływu czasu
również Polska zaczyna odczuwać coraz bardziej skutki kryzysu na świecie.
Spadek dynamiki wzrostu PKB, odpływ kapitału oraz wzrost bezrobocia to
wyzwania przed którymi dziś stoimy.
Problem bezrobocia dotyka szczególnie tereny mało uprzemysłowione oraz
rolnicze, gdzie bezrobocie przekracza poziom 20 %.
Gdy dziś zatem rozmawia się z zarządcami firm, członkami zarządów i pyta
się, "a jak panowie będziecie wynagradzani w kolejnym roku, w którym jak
wiadomo nie będzie dobrego wyniku finansowego? Teraz będziemy rozliczani za
koszty, nie za wyniki tylko za koszty - to znaczy ile ludzi zwolnimy, ilu
ludziom obniżymy wynagrodzenia i tak na swoje wyjdziemy. Będziemy
wynagradzani za koszty, a nie za wyniki."
Ten cytat z wykładu prof. J. Hausnera oddaje istotę problemu.
się, "a jak panowie będziecie wynagradzani w kolejnym roku, w którym jak
wiadomo nie będzie dobrego wyniku finansowego? Teraz będziemy rozliczani za
koszty, nie za wyniki tylko za koszty - to znaczy ile ludzi zwolnimy, ilu
ludziom obniżymy wynagrodzenia i tak na swoje wyjdziemy. Będziemy
wynagradzani za koszty, a nie za wyniki."
Ten cytat z wykładu prof. J. Hausnera oddaje istotę problemu.
Rządy państw cały czas próbują silnie oddziaływać w kierunku obniżenia
kosztu pieniądza i zwiększenia popytu, a co za tym idzie zmniejszenia
bezrobocia. Jednak dotychczasowe wysiłki nie skutkują pozytywnymi wynikami,
a globalna gospodarka pogrąża się w coraz głębiej w odmętach kryzysu.
Opracowanie prognoz dotyczących wzrostu gospodarczego obarczone jest dużym
ryzykiem, ponieważ występuje w tej kwestii bardzo wiele niewiadomych, o
wiele więcej niż w czasach prosperity.
kosztu pieniądza i zwiększenia popytu, a co za tym idzie zmniejszenia
bezrobocia. Jednak dotychczasowe wysiłki nie skutkują pozytywnymi wynikami,
a globalna gospodarka pogrąża się w coraz głębiej w odmętach kryzysu.
Opracowanie prognoz dotyczących wzrostu gospodarczego obarczone jest dużym
ryzykiem, ponieważ występuje w tej kwestii bardzo wiele niewiadomych, o
wiele więcej niż w czasach prosperity.
Patrząc na największe gospodarki, w tym amerykańską można powiedzieć, że są
to gospodarki importujące. Dzisiaj Ameryka w stosunku do Chin ma wielki
deficyt handlowy a największym wierzycielem Amerykanów są przy tym właśnie
Chiny.
to gospodarki importujące. Dzisiaj Ameryka w stosunku do Chin ma wielki
deficyt handlowy a największym wierzycielem Amerykanów są przy tym właśnie
Chiny.
Główną przyczyną obecnego kryzysu jest oderwanie sfery finansowej od sfery
realnej gospodarki. Jest to jednak również kryzys ładu korporacyjnego,
relacji pomiędzy pracownikami, managementem i właścicielami. Trzeba ponownie, w inny sposób spojrzeć na zasady wynagradzania menadżerów.
realnej gospodarki. Jest to jednak również kryzys ładu korporacyjnego,
relacji pomiędzy pracownikami, managementem i właścicielami. Trzeba ponownie, w inny sposób spojrzeć na zasady wynagradzania menadżerów.
Oczywiście management musi mieć premie i musi mieć bodziec do większej wydajności, jednak premie powinny być wypłacane wyłącznie od zysku z zastosowaniem prostej zasady "nie ma zysku=nie ma premii". Dodajmy z zysku, który pozostaje po opodatkowaniu, a nie jest wliczany w koszty uzyskania przychodu.
Według mnie jest to zasada, która łączy racjonalność ekonomiczną z zasadą sprawiedliwości społecznej. W czasach kryzysu poszanowanie tej ostatniej nie jest fanaberią, jest warunkiem koniecznym dla przetrwania modelu gospodarki rynkowej.
Warunkiem posiadania przez nią społecznej legitymizacji.
Warunkiem posiadania przez nią społecznej legitymizacji.
Teraz może kilka słów o polskiej gospodarce. Nasze problemy w większym
stopniu są efektem działania czynników zewnętrznych niż wewnętrznych.
Słabości wewnętrzne mogą być wręcz nasza zaletą w czasach kryzysu gospodarki
wirtualnej. Przed kryzysem narzekano na słaby rozwój naszego sektora
bankowego, dziś uznaje się to za nasz atut. Może dzięki temu oszczędności
milionów Polaków i kapitały tysięcy polskich firm nie zostały ulokowane w
tzw. toksycznych aktywach? Narzekano również na przeregulowanie prawne i
nadmierny konserwatyzm Komisji Nadzoru Finansowego.
stopniu są efektem działania czynników zewnętrznych niż wewnętrznych.
Słabości wewnętrzne mogą być wręcz nasza zaletą w czasach kryzysu gospodarki
wirtualnej. Przed kryzysem narzekano na słaby rozwój naszego sektora
bankowego, dziś uznaje się to za nasz atut. Może dzięki temu oszczędności
milionów Polaków i kapitały tysięcy polskich firm nie zostały ulokowane w
tzw. toksycznych aktywach? Narzekano również na przeregulowanie prawne i
nadmierny konserwatyzm Komisji Nadzoru Finansowego.
Tymczasem dziś ten model nadzoru zaczyna być stawiany za wzór - patrz wzrost ustrojowej pozycji EBC w ramach struktur Unii Europejskiej oraz jego nowe funkcje kontrolne przewidziane Paktem Fiskalnym. Być może dlatego nie ma u nas takiego upadku akcji kredytowej jak na Zachodzie.
Jednak nie ma natychmiastowego skutku co nie znaczy, że go nie będzie, oznacza to tylko, że nie od razu się to dokona.
Jednak nie ma natychmiastowego skutku co nie znaczy, że go nie będzie, oznacza to tylko, że nie od razu się to dokona.
Zdaniem wielu ekonomistów polska waluta należy do koszyka walutowego, w
którym jest Ukraina, Węgry, Czechy, kraje bałtyckie oraz RPA.
Jeżeli pojawia się brak zaufania do tego koszyka to automatycznie jest brak
zaufania do Polski i nikt się nie zastanawia nad tym czy Polska różni się
czymś od Węgier, nikt z central decyzyjnych tego nie analizuje, on po prostu
ma algorytm według którego działa.
którym jest Ukraina, Węgry, Czechy, kraje bałtyckie oraz RPA.
Jeżeli pojawia się brak zaufania do tego koszyka to automatycznie jest brak
zaufania do Polski i nikt się nie zastanawia nad tym czy Polska różni się
czymś od Węgier, nikt z central decyzyjnych tego nie analizuje, on po prostu
ma algorytm według którego działa.
Jeżeli ogólna wycena tych rynków jest taka, to ona decyduje o wycofywaniu
kapitału. W związku z tym będziemy obserwowali wycofywanie kapitału oraz
brak jego napływu. Dodajmy, że napływ ten był czynnikiem innowacyjności oraz
pobudzania konkurencyjności polskiej gospodarki.
Źródła innowacyjności, mimo że systematycznie to się polepsza, nie
znajdowały się wewnątrz systemu gospodarki narodowej. Innowacja szła za
napływem kapitału. Czy brak jego napływu zatrzyma wzrost innowacyjności?
kapitału. W związku z tym będziemy obserwowali wycofywanie kapitału oraz
brak jego napływu. Dodajmy, że napływ ten był czynnikiem innowacyjności oraz
pobudzania konkurencyjności polskiej gospodarki.
Źródła innowacyjności, mimo że systematycznie to się polepsza, nie
znajdowały się wewnątrz systemu gospodarki narodowej. Innowacja szła za
napływem kapitału. Czy brak jego napływu zatrzyma wzrost innowacyjności?
Najtrudniej jest zlikwidować te ośrodki gospodarcze, gdzie jest myśl
zarządcza i techniczna, trudniej te gdzie znajdują się podstawowe komponenty
wytwórcze, najprościej te gdzie znajdują się montownie Przeniesienie
montowni nie jest żadnym problemem!
zarządcza i techniczna, trudniej te gdzie znajdują się podstawowe komponenty
wytwórcze, najprościej te gdzie znajdują się montownie Przeniesienie
montowni nie jest żadnym problemem!
To wszystko w istocie rzeczy oznacza iż stoimy u progu nowej fazy rozwoju
gospodarczego z bardzo poważnymi zagrożeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi.
gospodarczego z bardzo poważnymi zagrożeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi.
Zagrożenia zewnętrzne są podstawowe, ale za chwilę nie będzie miało sensu
dyskutowanie co jest zewnętrzne a co jest wewnętrzne, bo to będzie zupełnie
nowy syndrom. Ten syndrom oznacza, że banki będą odwracały się od
działalności gospodarczej i będą w bardzo ostrożny sposób ją kredytowały,
będą obniżały ryzyko i koszty. W związku z tym nie będą napędzały
gospodarki, nie będą ułatwiały jej funkcjonowania.
dyskutowanie co jest zewnętrzne a co jest wewnętrzne, bo to będzie zupełnie
nowy syndrom. Ten syndrom oznacza, że banki będą odwracały się od
działalności gospodarczej i będą w bardzo ostrożny sposób ją kredytowały,
będą obniżały ryzyko i koszty. W związku z tym nie będą napędzały
gospodarki, nie będą ułatwiały jej funkcjonowania.
Nasza gospodarka gdy wychodziła z poprzedniej stagnacji - przełomu XX i XXI
wieku zaczynała od eksportu. Recesja wokół nas oznacza, że nie można
ponownie bazować na nim przy wychodzeniu z dołka. Drugim czynnikiem
pobudzającym wzrost był popyt konsumpcyjny.
wieku zaczynała od eksportu. Recesja wokół nas oznacza, że nie można
ponownie bazować na nim przy wychodzeniu z dołka. Drugim czynnikiem
pobudzającym wzrost był popyt konsumpcyjny.
Kolejnym problemem są inwestycje wokół przedsiębiorstw. Problem polega na
tym, aby żeby podtrzymać skalę inwestycji wokół nich, dziś tak mocno
kreowaną przez środki pomocowe. Zarówno publiczne jak i prywatne. Potrzebne
są tu inwestycje na dużą skalę, tak aby poprzez nakręcanie popytu
inwestycyjnego utrzymać gospodarkę w stanie ciągłego rozwoju, utrzymać
większe zatrudnienie, utrzymać wyższy popyt konsumpcyjny a także większą
produkcję komponentów.
Nie mam wątpliwości, że będzie to wymagało mobilizowania oszczędności.
tym, aby żeby podtrzymać skalę inwestycji wokół nich, dziś tak mocno
kreowaną przez środki pomocowe. Zarówno publiczne jak i prywatne. Potrzebne
są tu inwestycje na dużą skalę, tak aby poprzez nakręcanie popytu
inwestycyjnego utrzymać gospodarkę w stanie ciągłego rozwoju, utrzymać
większe zatrudnienie, utrzymać wyższy popyt konsumpcyjny a także większą
produkcję komponentów.
Nie mam wątpliwości, że będzie to wymagało mobilizowania oszczędności.
Chodzi o to żeby przekonać firmy, aby nadal inwestowały, jednak bez zbyt
dużego ryzyka. Przekonać do tego, aby starały się dostosować swoje programy
produkcyjne, szukać nisz, nowych rozwiązań, nowych produktów. Mamy w tej
mierze niejako pewną lekcję - kto przetrwał kryzys na rynku budowlanym
poszedł gwałtownie w górę. Wiec ci, którzy zdobyli już jakąś pozycję powinni
się starać ją utrzymać, ale jednocześnie szukać miejsc do dalszej ekspansji.
dużego ryzyka. Przekonać do tego, aby starały się dostosować swoje programy
produkcyjne, szukać nisz, nowych rozwiązań, nowych produktów. Mamy w tej
mierze niejako pewną lekcję - kto przetrwał kryzys na rynku budowlanym
poszedł gwałtownie w górę. Wiec ci, którzy zdobyli już jakąś pozycję powinni
się starać ją utrzymać, ale jednocześnie szukać miejsc do dalszej ekspansji.
Dziś trzeba postawić na otwartość i dynamiczność działań, szczególnie w
sferze partnerstwa i współpracy firm w zakresie opracowywania nowych
technologii i inwestycji. Podam prosty przykład problem ludzi młodych,
którzy często zakładają własne małe i średnie przedsiębiorstwa,
wykorzystując przy tym możliwości projektów unijnych. I powiem więcej część
z nich osiąga bardzo dobre wyniki, zdobywa kolejne kontakty. Bo właśnie
praktyka, doświadczenie, otwartość na nowe możliwości pozwala osiągnąć
sukces.
sferze partnerstwa i współpracy firm w zakresie opracowywania nowych
technologii i inwestycji. Podam prosty przykład problem ludzi młodych,
którzy często zakładają własne małe i średnie przedsiębiorstwa,
wykorzystując przy tym możliwości projektów unijnych. I powiem więcej część
z nich osiąga bardzo dobre wyniki, zdobywa kolejne kontakty. Bo właśnie
praktyka, doświadczenie, otwartość na nowe możliwości pozwala osiągnąć
sukces.
Podsumowując moglibyśmy długo i namiętnie dywagować, ale jedno jest pewne
-tylko aktywność, innowacyjność oraz sprawny przepływ kapitału jest drogą do
sukcesu. Dzięki wspólnym wysiłkom każdy człowiek, przedsiębiorstwo jest w
stanie rozwijać się. Przy tej okazji istnieje głęboka potrzeba szukania
liderów, którzy będą nas wspierać w tych celach i dążyć wspólnie do
doskonałości.
-tylko aktywność, innowacyjność oraz sprawny przepływ kapitału jest drogą do
sukcesu. Dzięki wspólnym wysiłkom każdy człowiek, przedsiębiorstwo jest w
stanie rozwijać się. Przy tej okazji istnieje głęboka potrzeba szukania
liderów, którzy będą nas wspierać w tych celach i dążyć wspólnie do
doskonałości.
Konkludując nie ma ludzi nie zaradnych (UE stwarza doskonałe możliwości
doskonalenia swoich kwalifikacji), nie ma niepowodzeń, które nie mogłyby być
skorygowane. Każdy z nas ciągle się czegoś uczy, każde działanie wywołuje
określony efekt, każdy ma prawo do błędów. Te błędy uczą życia, bo wszyscy
jesteśmy jak te anioły, które muszą najpierw stokrotnie upaść, by jak feniks
odrodzić się z popiołów z jeszcze większą siłą do działania. Cytując klasyka
dziś nastały takie czasy, że "większość ludzi zna cenę wszystkiego, a nie
zna wartości niczego".
doskonalenia swoich kwalifikacji), nie ma niepowodzeń, które nie mogłyby być
skorygowane. Każdy z nas ciągle się czegoś uczy, każde działanie wywołuje
określony efekt, każdy ma prawo do błędów. Te błędy uczą życia, bo wszyscy
jesteśmy jak te anioły, które muszą najpierw stokrotnie upaść, by jak feniks
odrodzić się z popiołów z jeszcze większą siłą do działania. Cytując klasyka
dziś nastały takie czasy, że "większość ludzi zna cenę wszystkiego, a nie
zna wartości niczego".
