Drodzy Płoccy Studenci kawał dobrej roboty! Ogromne gratulacje i respekt za zorganizowanie, jak na razie najlepszej w tym roku płockiej imprezy czyli Płockich Juwenaliów.
REKLAMA
W prasie pojawiło się sporo zarzutów w sprawie organizacji tej imprezy. Jednak nie przejmujcie się tą krytyką. Oceniać potrafi każdy, zorganizować rzadko kto. Jest to dla Was dobra lekcja na przyszłość, pamiętajcie o tych słowach i róbcie swoje.
Odniosę się jednak do kilku zarzutów, które są Wam stawiane.
Po pierwsze jeżeli chodzi o repertuar. Cóż, kto nie lubi hiphopu (sam się do tych osób zaliczam, mam nadzieję że nie macie mi tego za złe) nie musiał na koncert przychodzić lub mógł przyjść, gdy grała inna muzyka. Tak samo należy skomentować zarzuty o niecenzuralne słownictwo padające ze sceny. Każdy kto ma trochę orientacji w gatunkach muzycznych, wie że kapele hiphopowe to nie filharmonicy.
Po drugie sprawa zbyt dużego hałasu oraz naruszania ciszy nocnej. To absolutnie nie wasza wina, tylko tego kto wydał na to zezwolenie. Organem, który rejestruje takie imprezy jest Urząd Miasta Płock. Do niego powinni mieć pretensje okoliczni mieszkańcy, jeżeli zgoda taka została wydana bez konsultacji z nimi.
Po trzecie kwestia ochrony i śmieci poza obrębem Juwenaliów. Za porządek poza terenem imprezy organizator nie odpowiada, nie dajcie sobie wmówić że jest inaczej. Pretensje po raz kolejny można zasadnie zgłaszać do Urzędu Miasta Płocka, ale absolutnie nie do Was.
A sprawa koszulek i bungee, cóż nigdy nikt nie będzie do końca usatysfakcjonowany ilością zafundowanych przez organizatora atrakcji.
Możecie być i tak dumni z tegorocznych Juwenaliów, oby tak dalej! Powodzenia w sesji oraz udanych wakacji.
Trzymam za Was kciuki, bo tacy młodzi, kreatywni, fajni i przebojowi ludzie, jak wy są potrzebni Naszemu Miastu niczym świeże powietrze.
