Podobnie, jak redaktorowi Tomaszowi Zimochowi brakuje mi głosu wspaniałego dopingu Irlandczyków, który można było usłyszeć przez kilka ostatnich dni w TV, gdy grała reprezentacja Zielonej Wyspy.

REKLAMA
W pełni popieram i zachęcam do poparcia inicjatywy zorganizowania towarzyskiego meczu Polska - Irlandia, która narodziła się na facebooku.
Po raz kolejny Internet pokazał swoją siłę oraz to jak dobrą platformą wyrażania społecznego zapotrzebowania jest.
Mamy podobną historię, mentalność, tak samo radośnie cieszymy się z gry naszych piłkarzy. Niestety naszą wspólną cechą jest również to, że odpadliśmy a wynik obydwu reprezentacji nie jest najlepszy.
Polak zrozumie Irlandczyka a Irlandczyk Polaka. Taki mecz należy się najlepszym kibicom tych Mistrzostw!
Trzymam kciuki za jak najszybsze jego zorganizowanie oraz wysokobramkowy remis. Jak mecz przyjaźni to przyjaźni - bez wygranych i przegranych.