se

Mainstreemowe media w powyborczy wieczór miały problem: całą wiosnę bezkrytycznie wspierały ex-prezydenta, a mimo to nieznaczną liczbą głosów upadł. A teraz tragicznym niepowodzeniem zakończyło się ogłoszone przez niego durne referendum (frekwencja wyniosła 7,8%).

REKLAMA
Hmm… Jak sobie z tym mogą poradzić? Jak to czytelnikom, radiosłuchaczom i telewidzom opowiedzieć?!
W niedzielę po godzinie 22 wszystkie portale nabrały wody w usta, zwyczajnie milczały! Czy Premier Kopacz powinna ogłosić partyjny sukces? Czy też przyznać się do porażki, po tamtej decyzji ich kandydata?
Moja propozycja na poniedziałek:
„Szantażowany i przymuszony przez bezlitosny PiS oraz szalonego, upadłego już Kukiza, prezydent Komorowski z niechęcią musiał ogłosić to referendum. I właśnie przez to przegrał wybory i prezydenturę. Najlepszy wszak polski Prezydent, musiał oddać urząd dla przypadkowego, marionetkowego kandydata, wysuniętego przez Jarosława Kaczyńskiego. Wynik referendum potwierdza tylko, że populistyczna presja PiS nie znalazła poparcia społecznego i ta partyjna demagogia i postulaty – nie podobają się Polakom. Wynik referendum to nie jest przegrana Platformy Obywatelskiej i Komorowskiego, ale to wielka porażka oraz kompromitacja obozu politycznego Prawa i Sprawiedliwości”.
Ładnie sformułowane? Dzięki! Mnie też się podoba… Sam kot już nie będzie wiedział, po tym odwracaniu, gdzie ma swój ogon…
A ciekawe: co „off the record” myślą o tym działacze PO? Czy już w ogóle nie myślą..?