W tekście „Szanowny Panie Wojewódzki!” wypowiada się Pan nie jak obywatel Unii Europejskiej, ale jak prosty Arab! Nie jestem Pana miłośniczką, nie znam Pana, w sieci nie znalazłam żadnych Pańskich zasług poza tym, że jest Pan politykiem. Chyba jedynym polskim niedogolonym politykiem. A piszę ten tekst wyłącznie dlatego, że jestem oburzona!

REKLAMA
Bo na świecie tylko w krajach arabskich zgwałcona kobieta jest winna i skarżona za „seks pozamałżeński". A Pan poszedł jeszcze dalej: Pana zdaniem zgwałcona kobieta jest po prostu kur*ą! Brawo!
Nie wiem, jakiej płci jest Kuba Wojewódzki i pewno byłoby dla polskiego show-biznesu lepiej, gdyby choć raz o tym się wypowiedział. Nie chcę oceniać jego wcześniejszych wypowiedzi o propozycji „zadzwonienia do Murzyna” i sugestii, że chyba jego telefon działa w „buszmeńskiej sieci dla czarnych”.
Teraz Wojewódzki i Figurski znów się popisali. Taki dialog:
W: A wiesz co ja wczoraj zrobiłem po tym meczu z Ukrainą?
F: No?
W: Zachowałem się jak prawdziwy Polak!
F: Kopnąłeś psa…
W: Nie! Wyrzuciłem swoją Ukrainkę
F: A to dobry pomysł... Mi to jeszcze nie przyszło... Wiesz co? Ja po złości jej dzisiaj nie zapłacę.
W: Wiesz co, to ja swoją przywrócę, odbiorę jej pieniądze i znowu wyrzucę!
F: Powiem ci, że gdyby moja była chociaż odrobinę ładniejsza, to jeszcze bym ją zgwałcił.
W: Eee... Ja to nie wiem, jak moja wygląda, bo ona ciągle na kolanach.

Oni nikogo nie chcieli urazić! To co powiedzieli świadczy o nich, a nie obraża Bogu ducha winne Ukrainki. Chłopaki przecież tylko budują prowokacyjnie brzmiące konstrukcje słowne, ale razem wyglądają tak, że już nawet lepiej czują się z sobą w łóżku, niż w roli gwałcącego kogokolwiek samca alfa. Przecież za takie właśnie gadanie im płacą…
logo

Wypowiedź Siwca o ewentualnie zgwałconej Ukraince jako o kur*wie nie kwalifikuje się do sądu, tylko do ludzkiego i towarzyskiego osądu. I tu zwykłe „przepraszam” nie powinno zamknąć tematu.