Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Google Street View

Baaardzo piękni są liderzy naszej opozycji, a co jeden to piękniejszy. I jakie wzruszające miny stroją, przymierzając się do kiedyś nieosiągalnych dla nich stanowisk Stróży Pałacowego Żyrandola. A jak się krygują! Jeszcze trochę, to będą jak nasz legendarny Lechu: Nie chcem, ale muszem! Niestety: boję się, że nigdy tacy nie będą. Nawet, gdyby każdy zjadł tysiąc kotletów.

REKLAMA
Bo przecież, gdy w 1989 roku nie udało się generałowi Kiszczakowi stworzyć kolejnego komunistycznego rządu, Wałęsa odwrócił koalicję i zamiast PZPR-ZSL-SD, powstał rząd Mazowieckiego. I zaczęła się zupełnie nowa historia! Ale wtedy polityka polegała na myśleniu i dialogu, a nie mizdrzeniu się do kamer i mikrofonów oraz wycinaniu wewnątrzpartyjnej opozycji.
logo
zło­to, po­tę­ga, sła­wa, kró­lo­wa­nie, wła­da­nie... Internet; collage ee

Gdybyście teraz, nasza bardzo droga, zadowolona z siebie, tłusta i leniwa opozycjo, trochę tylko pomyśleli, to pewnie moglibyście wpisać siebie oraz premiera JAROSŁAWA do podręczników historii! Jarosława GOWINA.
Może w roku 30-lecia tamtych wydarzeń, nawet z nie mniejszą niechęcią i obrzydzeniem, dacie radę zaproponować stanowisko premiera Gowinowi i może jeszcze nawet wicepremiera tej jego Emilewicz – niech ma. To trzykrotnie poseł z ramienia Platformy Obywatelskiej, a przecież tylko dwa razy z list PiS. Nietrudno przeciągnąć go na swoją stronę i pilnie (koniecznie po uprzednim szczegółowym spisaniu umowy i jego zobowiązań!) zgłosić konstruktywne wotum nieufności!
Ileż to roboty? Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie artykułu 158 Konstytucji, może uchwalić wotum nieufności Radzie Ministrów większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231), na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów, wskazując jednocześnie imiennie kandydata na nowego Prezesa Rady Ministrów.
Kaczyński bez Gowina będzie miał tylko 217 posłów, jeśli nawet dostanie całe 11 Korwina (co wątpliwe) to będzie miał 228. Mało. Nowa Polska Koalicja spokojnie przegłosuje swojego premiera, cóż że kiepskiego… Przecież dziś nawet Marcinkiewicz byłby naszym wybawcą, to Gowin, przy nim intelektualny gigant, nie będzie?
Przez 4 lata sobie wreszcie porządzicie tak, żeby nie tylko wam, ale i Polsce było dobrze, polskiej wsi i inteligencji. Może nawet tak wam się uda, żeby w 2023 samodzielnie wygrać wybory?
Trudne? Nie? To nie czekajcie na wybory prezydenckie, tylko teraz, jeszcze przed świętami, ruszcie te swoje pyszne (od pychy), pełne frazesów kapelusze i po dwóch przegranych wyborach parlamentarnych zróbcie wreszcie coś sensownego... Przy okazji uchronicie nas od ewentualnego premiera Schetyny. :)