Czy tym razem będzie przekazanie Pałacu?
Czy tym razem będzie przekazanie Pałacu? Stopklatka YouTube;

Bronisław Komorowski objął urząd 6 sierpnia 2010 roku, Andrzej Duda został zaprzysiężony również 6 sierpnia, 2015 roku, a to oznacza, że kadencja obecnego prezydenta kończy się dokładnie za 21 tygodni, 6 sierpnia 2020 r. Fajnie! Minister Łukasz Szumowski już wprowadza w Polsce stan zagrożenia epidemicznego, zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, a przecież stąd będzie już tylko krok do ogłoszenia u nas stanu nadzwyczajnego, wzorem Czech, Kalifornii, Nowego Jorku czy Słowacji.

REKLAMA
A co to oznacza? Zapraszam koleżanki i kolegów ze stolycy, z mainstrymowych mediów, do pobawienia się w wariantowe analizy, ale w skrócie pisząc, wyobrazić sobie można sytuację, w której nawet bez falandyzowania prawa (czego twórcą był nielubiany przez niego kolega), Jarosław Kaczyński doprowadza do przełożenia wyborów na Prezydenta poza ogłoszone już majowe daty. A to wprost skutkować będzie odwołaniem rozpoczętej już kampanii wyborczej. I rozpisaniem przez Panią Marszałek Elżbietę Witek nowych wyborów, w nowym terminie.
A z powodu, że obecny Pan Prezydent za bardzo Panu Prezesowi, w związku z aferą finansowania i prezesa TVP fiknął, to nie będzie już miał szans na wyrównanie rekordu Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w sprawowaniu funkcji i zwyczajnie nie zostanie po raz kolejny przez PiS wystawiony. Wydaje się, że Pan Prezes ze względów ambicjonalnych, będzie zwyczajnie wolał jakiegokolwiek innego Prezydenta, nawet z opozycji, żeby tylko nie dać satysfakcji obecnemu. Cóż, tak naprawdę, to nawet trudno się temu dziwić…
logo
Monidło z 2015 roku Internet; ee

Któż może być jego następcą, a dokładnie następczynią, faworytą Pana Prezesa? No chyba bez zmian: Pani Premier Beata Szydło, która w ostatnich wyborach (do PE) uzyskała rekordowe ponad pół miliona oddanych na nią głosów. Chyba nie odmówi, bo nawet w razie przegranej, ma powrót do Brukseli, a po wygranej, po kadencji czy dwóch, może tam ponownie z powodzeniem kandydować (przecież poza nią, dziś zasiada tam wielu Premierów: Marek Belka, Jerzy Buzek, Włodzimierz Cimoszewicz, Ewa Kopacz i Leszek Miller).
No i dobrze. Nie wtrącajmy się w te rodzinne awantury. Ale co jest dla nas ciekawe: wszak może się w ten sposób zdarzyć, że w ewentualnej drugiej turze powtórzonych najbliższych wyborów prezydenckich, walczyć z sobą będą kobieta i gej! Proszę państwa, no przecież żadna, najbardziej nawet szowinistyczna męska świnia, by sobie tego nie wymyśliła...
Czytaj też moją poprzednią, spełnioną, nt. Beaty Szydło przepowiednię z 2015 roku:
https://natemat.pl/blogi/ewaegejska/157579,zaraz-koniec-kopacz-szydlo-premierem-na-100-to-nie-sondaz-ani-zart-przeczytajcie