
Na początku tak się zastanawiałam: budżet olimpiady w Soczi został przekroczony o ponad 40 miliardów dolarów! Jak oni tyle pieniędzy wypiorą na światowym rynku? Ale teraz już chyba wiem: po prostu skierowali je na rynek wewnętrzny. I strasznie się śmiali, kupując na ostatnich spadkach!
REKLAMA
Rosyjska giełda od początku roku traciła. W dwa miesiące 20%. O 100 miliardów euro. Ktoś te walory sprzedawał, ale przecież i ktoś je kupował… Myślę, że niejeden kombinował: jakby jeszcze spadało, jakbyśmy mieli taką kasę, żeby to odkupić!
Pod koniec lutego agencje prasowe podsumowały działalność Putina w Soczi: przez wszechobecną korupcję, oszustwa i finansowe malwersacje, budżet imprezy przekroczono o 30 miliardów euro. A w sam miniony poniedziałek giełda w Moskwie straciła kolejne 40 mld euro. Ale ktoś to kupił. Rubel osiągnął najniższy poziom w historii. Aby jego kurs ratować, Centralny Bank Rosji podał, że rzucił na rynek 10 mld dolarów. Czy CBR tak taniego rubla kupował? I czy tylko CBR?
We wtorek Putin nagle podjął z Europą rozmowy, a wojsku kazał wracać do koszar – giełdy odbiły, sytuacja się ustabilizowała.
Ja wiem, że to całkiem spiskowa teoria. Ale jeśli te wszystkie działania nie były dziełem przypadku, tylko finansową, spekulacyjną grą – to nieźle to sobie zaplanowano! I zrealizowano. Czy to osobiście Pułkownik Владимир Владимирович?
Ja wiem, że to całkiem spiskowa teoria. Ale jeśli te wszystkie działania nie były dziełem przypadku, tylko finansową, spekulacyjną grą – to nieźle to sobie zaplanowano! I zrealizowano. Czy to osobiście Pułkownik Владимир Владимирович?
A co na to nasz wywiad? A co Ośrodek z Koszykowej? A może szykują ministrowi Sienkiewiczowi nowy fular, co?
