Projektantów zawsze męczy się pytaniami o inspiracje kolekcji. Delikwenci przyparci do muru przez dociekliwych dziennikarzy wymyślają więc najróżniejsze źródła natchnienia, od afrykańskiej sawanny zaczynając a na mroku tunelii metra kończąc.
REKLAMA
Euro trwa. Piłka wciąż inspiruje. Kto nie wierzy niech patrzy.
