Kiedy ktoś pyta mnie jakie aktualnie obowiązują trendy bronię się przed odpowiedzią rękami i nogami, miłośników rozwiązań praktycznych odsyłam do InStyle’a, a poszukiwaczy czystego zachwytu do włoskiego Vogue’a.
REKLAMA
Od zawodowego śledzenia trendów są przecież specjaliści: dziennikarze, krytycy, styliści, a projektanci, jak sama nazwa wskazuje, są od projektowania. Lubię natomiast przyglądać się trendom w szerokim tego słowa znaczeniu, bez związku z obowiązującą w danym sezonie długością spódnicy i kształtem obcasa. Ciekawi mnie co nas zachwyca i uwodzi, jaki mechanizm sprawia, że rzecz kiedyś obciachowa nagle staje się stylowa, gdzie przebiega granica dobrego gustu i jak to się dzieje, że za sprawą mody panie robią sobie rybi pedicure, a panowie poddają się depilacji brazylijskiej.
