W libijskim mieście Bengazi doszło do aktu dewastacji grobów. Były to mogiły brytyjskich i włoskich żołnierzy, poległych tam w czasie II wojny światowej. Groby zniszyła grupa około 20 uzbrojonych mężczyzn.

REKLAMA
logo
www.theweek.co.uk
Najpierw nagranie aktu niszczenia grobów pojawiło się na Facebooku. Widać na nim jak uzbrojeni mężczyźni kopniakami niszczą nagrobki. Później okazało się, że akcja to nie jedynie zaplanowany wybryk, ale zaplanowane działanie. Mogiły były niszczone celowo i konsekwetnie, a cała akcja trwała dwa dni.
 
Mieszkańcy Bengazi są oburzeni:
MUFTAH ABU AZAIH: "Na tym cmentarzu leżeli Brytyjczycy, Niemcy i ludzie innych nacji. To lokalna akcja, ale będzie miała międzynarodowe konsekwencje. Ludzie z tych krajów wspierali nas przecież w ciężkich dla nas czasach"
IMAD MOHAMMED: "To jest cmentarz ofiar II Wojny Światowej i został zbeszczeczony przez ekstremistów. Musimy przyznać, że to wielkie zło, to straszna hańba i wstyd. Islam zabrania niszczenia grobów, więc to tym większa hańba, dla tych, którzy to uczynili"
 
Zniszczono także krzyż upamiętniający wszystkich poległych a także grób z gwiazdą Dawida.
Wszyscy pochowani na tym cmentarzu żołnierze uczestniczyli w walkach o Libię i Egipt w czasie II Wojny Światowej.
 
Według zachodniej prasy dewastacja cmentarza mogła być odwetem islamistów za niedawne spalenie koranu przez żołnierzy amerykańskich.
 
Narodowa Rada Libijska wydała oświadczenie potępiające ten akt wandalizmu. Zapowiedziała także schwytanie i ukaranie winnych.