IPN wszczęło kolejne śledztwo. Tym razem chodzi o bestialski mord popełniony w sierpniu 1941 roku. W Bzurach na Podlasiu Polacy zatłukli pałkami na śmierć 20 Żydówek. Niektóre były jeszcze niemal dziećmi.

REKLAMA
Kobiety miały od 15 do 30 lat. To Żydówki, które mieszkały w gettcie w Szczuczynie. W 1941 roku właściciele miejscowego majątku wypożyczyli je do darmowych prac ogrodniczych. Była to wówczas powszechna praktyka.
 
Później zatłukli je na śmierć okutymi w metal pałkami. Kobiety nigdy nie wróciły do getta. Pochowano je w anonimowym zbiorowym grobie.
 
Teraz, po ponad 70 latach IPN wszczyna w tej sprawie śledztwo. Chodzi przede wszystkim o ustalenie tożsamości katów i ukaranie jeszcze żyjących. Sprawców prawdopodobnie było sześciu, do tej pory przed oblicze sądu trafił tylko jeden.
 
Zakatowane na śmierć kobiety do tej pory pozostają anonimowe. Nikt się o nie nie upomniał. Być może dzięki śledztwu przynajmniej sprawcy tego mordu anonimowi nie pozostaną.