
Już od 1 lipca tego roku hospicja i inne medyczne placówki pozarządowe przestaną być organizacjami pożytku publicznego. Mają stać się natomiast normalnymi firmami. To oznacza koniec pomocy finansowej pochodzącej z 1% podatku przekazywanego przez obywateli.
REKLAMA
Zmiany w prawie zostały wprowadzone bez zapowiedzi i bez żadnych konsultacji społecznych. Wiele hospicjów i domów pomocy społecznej zostanie bez wsparcia pochodzącego od obywateli.
To może oznaczać rychły koniec wielu medycznych placówek non-profit. Nie dość że skończą się dla nich datki przeznaczone dla organizacji pożytku publicznego, to jeszcze będą musiały same płacić podatki. A te jak powszechnie wiadomo nie są kopalniami złota.
Hospicja bazują niemal wyłącznie na dobrej woli obywateli. NFZ pokrywa jedynie niewielką część wydatków. A rząd postanowił to zmienić. Skończą się więc darowizny, zbiórki pieniędzy i akcje pomocowe. Oznacza to, że takie miejsca zaczną generować wyłącznie długi. A później będą stopniowo likwidowane.
Najwyraźniej możliwość godnego umierania nie jest wystarczającym powodem aby dać hospicjom szansę na przetrwanie.
To może oznaczać rychły koniec wielu medycznych placówek non-profit. Nie dość że skończą się dla nich datki przeznaczone dla organizacji pożytku publicznego, to jeszcze będą musiały same płacić podatki. A te jak powszechnie wiadomo nie są kopalniami złota.
Hospicja bazują niemal wyłącznie na dobrej woli obywateli. NFZ pokrywa jedynie niewielką część wydatków. A rząd postanowił to zmienić. Skończą się więc darowizny, zbiórki pieniędzy i akcje pomocowe. Oznacza to, że takie miejsca zaczną generować wyłącznie długi. A później będą stopniowo likwidowane.
Najwyraźniej możliwość godnego umierania nie jest wystarczającym powodem aby dać hospicjom szansę na przetrwanie.
