
Słoik oznacza szczęście. Nie wierzysz? Pomyśl o słoiku konfitur według specjalnej receptury babci. O wekach z najlepszą zupą gulaszową mamy, pieczołowicie wożonych z domu pociągiem jeszcze w studenckich czasach. O podgrzybkach własnoręcznie zebranych i zamarynowanych przez tatę…
REKLAMA
Najwyraźniej podobne skojarzenia ma milioner i mówca T. Harv Eker, który właśnie na koncepcji słoika oparł swoją metodę zarządzania budżetem domowym. W jego wizji słoiki są jak skarbonki, do których odkładamy pieniądze z przeznaczeniem na sześć jasno sprecyzowanych celów:
1. wydatki konieczne (55% budżetu)
2. wydatki nieprzewidziane (15%)
3. rozrywka i przyjemności (10%)
4. edukacja (5%)
5. inwestycje długoterminowe (10%)
6. pomoc innym (5%)
2. wydatki nieprzewidziane (15%)
3. rozrywka i przyjemności (10%)
4. edukacja (5%)
5. inwestycje długoterminowe (10%)
6. pomoc innym (5%)
Pięć pierwszych kategorii interesuje każdego, a szósta powinna szczególnie zainteresować osoby związane z organizacjami pozarządowymi. Z oczywistych względów są to pieniądze, o które NGO-sy mogą zawalczyć, i które mogą zasilić konta fundacji i stowarzyszeń.
Jest tylko jeden szkopuł: kto w czasach inflacji, zawrotnych stóp procentowych i wszechobecnej drożyzny rzeczywiście może pozwolić sobie na przeznaczenie aż 5% domowego budżetu na cele charytatywne i innego rodzaju pomoc?
W trudnych czasach słoik numer 6 kurczy się tak bardzo, że może z niego zostać tylko pokrywka. A przecież organizacje pozarządowe działają w znacznej mierze właśnie dzięki wpłatom od różnego rodzaju ludzi wielkiego serca. Rozwiązanie? Przestać liczyć na szósty słoik i zainteresować się… czterema pierwszymi.
Twoje cztery słoiki: darowizny od zakupów online
Organizacje pozarządowe mogą zbierać darowizny od zakupów online, w ramach których polskie rodziny (i firmy, co warto dodać!) zaspokajają swoje potrzeby związane z koniecznymi i nieprzewidzianymi wydatkami oraz edukacją i rozrywką. Rozwiązuje to problem „nadmiarowości” wydatków na działania pomocowe. Kupując poprzez FaniMani.pl, darczyńca nic nie dopłaca, ponieważ to sklep internetowy dzieli się swoim zyskiem. Organizacji też nic to nie kosztuje, gdyż koszty transferu itp. pokrywa Fundacja FaniMani we współpracy z partnerami. Wszyscy zyskują! Średnia darowizna wynosi 2,5% wartości zakupów, więc jeśli kiedykolwiek powiedzenie „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka” pasowało do czegoś idealnie, to właśnie do tego.
Dlaczego z FaniMani wszyscy zyskują?
Piękno korzystania z FaniMani to nie tylko fakt, że wygrywają tu wszyscy: istotne jest także to, że dzięki bardzo obszernemu katalogowi sklepów internetowych współpracujących z FaniMani rodziny ogromną większość swoich codziennych potrzeb (oraz niecodziennych zachcianek) mogą zaspokoić, robiąc zakupy z darowizną. Potrzebne ubrania na nowy sezon? Warto skorzystać z oferty sklepów umożliwiających zakupy odzieżowe z bezpłatnym zwrotem. Smartfon wyzionął ducha? Znajdź i zamów wymarzony model online! Brak czasu na codzienne zakupy, a obiad sam się przecież nie zrobi? Z pomocą przychodzą internetowe sklepy spożywcze lub portale z jedzeniem na dowóz! A jeśli dodamy do tego największy polski serwis aukcyjny oraz najpopularniejszy portal pozwalający na rezerwację hoteli online, to szybko okaże się, że niemal wszystkie domowe transakcje mogą mieć moc pomagania. Co więcej, ramy pomagania podczas zakupów online wcale nie muszą zamykać się na prywatnych zakupach: również firmowe zakupy można zrobić z darowizną.
Fundacja FaniMani od 2014 roku konsekwentnie realizuje swoją misję wspierania organizacji społecznych w pozyskaniu pieniędzy. Od grudnia 2014 prowadzi serwis fanimani.pl — darowizny od zakupów online. Organizacje współpracujące z Fundacją, zebrały już w ten sposób ponad 4,9 mln zł. A użytkownicy FaniMani.pl, czyli darczyńcy, wydali już ponad 350 mln zł na zakupy z darowizną!
