
Jakie relacje łączą Turcję i Unię Europejską? Kiedy pojawił się pomysł członkostwa Turcji w UE i czy ma on jeszcze sens?
REKLAMA
Jak Turcja idzie do Unii Europejskiej?
Porozumienie z Ankary to umowa stowarzyszeniowa, którą Turcja podpisała z ówczesną Europejską Wspólnotą Gospodarczą jeszcze w 1963 roku. Weszła w życie w 1964 roku i zakładała wprowadzenie unii celnej (wspólnych zewnętrznych ceł). Unia celna stała się rzeczywistością dopiero 1 stycznia 1996 roku. Obejmuje produkty przemysłowe i przetworzone produkty rolne. Już w Porozumieniu z Ankary Wspólnota, poprzedniczka Unii Europejskiej, zobowiązywała się do przyjęcia Turcji w poczet członków po odpowiednim okresie dostosowawczym (nie dłuższym niż 20 lat).
Jakie kryteria musi spełnić kandydat do członkostwa?
Kryteria członkostwa w UE, tzw. kryteria kopenhaskie, uchwalono na szczycie w Kopenhadze w 1993 roku. Mówi o nich także Traktat o Unii Europejskiej. O członkostwo w Unii Europejskiej może się ubiegać kraj europejski. I tu w przypadku Turcji pojawiają się pierwsze wątpliwości z racji jej położenia geograficznego – tylko 3 % powierzchni tego państwa znajduje się w Europie. Można także podważać europejskość Turcji w sensie kulturowym.
Ponadto kandydat do członkostwa musi:
- posiadać stabilne instytucje gwarantujące demokrację, państwo prawa, prawa człowieka i ochronę mniejszości;
- posiadać funkcjonującą gospodarkę rynkową, zdolną do rywalizowania na unijnym rynku;
- być zdolny do skutecznego wypełniania zobowiązań wynikających z członkostwa. Państwo kandydujące musi być w stanie przyjąć dorobek prawny UE, ale też musi nastawić się na przyjęcie euro.
- posiadać stabilne instytucje gwarantujące demokrację, państwo prawa, prawa człowieka i ochronę mniejszości;
- posiadać funkcjonującą gospodarkę rynkową, zdolną do rywalizowania na unijnym rynku;
- być zdolny do skutecznego wypełniania zobowiązań wynikających z członkostwa. Państwo kandydujące musi być w stanie przyjąć dorobek prawny UE, ale też musi nastawić się na przyjęcie euro.
Z drugiej strony warunkiem przyjęcia nowego państwa jest także gotowość na rozszerzenie ze strony samej Unii.
Turcja złożyła wniosek o członkostwo już w 1987 roku. W 1997, na unijnym szczycie w Luksemburgu uznano, że Turcja może kandydować do Unii, a w 1999 w Helsinkach przyznano jej oficjalnie status kraju kandydującego. Obecnie Turcja jest krajem, który najdłużej stara się o członkostwo w Unii Europejskiej.
Po drodze jeszcze negocjacje...
Zanim dany kraj stanie się członkiem UE, prowadzone są negocjacje dotyczące warunków jego przystąpienia. Tureckie negocjacje z UE obejmują 35 obszarów tematycznych i rozpoczęły się w 2005 roku. Do tej pory zamknięto tylko jeden rozdział (nauka i badania), a w 13 innych obszarach (np. podatki, ochrona środowiska, swobodny przepływ kapitałów) rozmowy rozpoczęto, lecz ich nie zakończono. W 2006 roku zapadła decyzja, że 8 rozdziałów negocjacyjnych nie zostanie na razie otwartych, ponieważ Turcja nie chce objąć Cypru protokołem dodatkowym do porozumienia z Ankary. Oba kraje są skonfliktowane, a Cypr (jako nowy członek Unii Europejskiej od 2004 roku) powinien zostać przez Turcję uwzględniony w umowie stowarzyszeniowej z UE. Zablokowane rozdziały to m.in. handel, transport, usługi finansowe.
Komisja mówi "sprawdzam"
Co roku Komisja Europejska publikuje sprawozdania dotyczące krajów kandydujących do UE (w tym roku przyjęte zostały 10 listopada). Raport dotyczący Turcji nie jest laurką dla tego państwa. Choć Turcja jest nieźle przygotowana pod względem gospodarczym i dostosowuje swoje prawo do obowiązujących unijnych przepisów, odnotowano spowolnienie tempa wielu ważnych reform. Turcja przyjęła nawet przepisy idące wbrew unijnym standardom w dziedzinie państwa prawa, wolności wypowiedzi i wolności zgromadzeń (co uderza np. w społeczeństwo obywatelskie). Komisja zauważa, że na scenie politycznej istnieją głębokie podziały, a bezpieczeństwo pogorszyło się. Nie ma specjalnej woli zreformowania administracji. Kwestionuje się niezależność wymiaru sprawiedliwości. Prokuratorzy i sędziowie są pod presją polityczną. Komisja wytyka tureckiemu rządowi jego walkę z domniemanym układem. Korupcja nadal jest rozpowszechniona. Zdaniem Komisji wydarzenia na południu i wschodzie kraju (wynikające z zaostrzenia kursu wobec Kurdów) mogą powodować naruszenia praw człowieka. Komisja niepokoi się także sprawami o przestępstwa kryminalne, wytaczanymi dziennikarzom, pisarzom, użytkownikom mediów społecznościowych oraz zmianą regulacji dotyczących internetu.
Joanna Różycka-Thiriet
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych w środę, 18 listopada w godz. 17.00-18.30 do siedziby Fundacji (Al. Ujazdowskie 37/5). Naszymi gośćmi będą Pinar Elman z Polskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych oraz Karol Wasilewski z Centrum Inicjatyw Międzynarodowych. Spotkanie będzie tłumaczone z angielskiego na język polski.
