Ilekroć mam okazję rozmawiać z przedsiębiorcami, to niemal zawsze skarżą się oni na niespójne i nazbyt często zmieniające się przepisy podatkowe. Sam także pamiętam, że kiedy prowadziłem własną firmę, nieczytelne i nieustannie zmieniające się prawo podatkowe było znacznym utrudnieniem. Stąd też doskonale rozumiem, dlaczego brak stabilności podatkowej stanowi poważną barierę dla rozwoju przedsiębiorczości w Polsce.

REKLAMA
Niestety dane, które znalazły się w sprawozdaniu Najwyższej Izby Kontroli za rok 2011 potwierdzają, że problemy, na które od lat zwracają uwagę przedsiębiorcy nie są przez nich wyimaginowane. Otóż w dwuipółrocznym okresie objętym kontrolą NIK-u, przepisy prawa podatkowego zmieniały się ponad 60 razy. Jak wskazano w raporcie: „Ordynację podatkową zmieniano 15 razy, ustawę o PIT 25 razy, o CIT – 13 razy, natomiast ustawę o VAT – 10 razy”.
Nieustanne, a w dodatku często chaotyczne zmiany w prawie podatkowym powodują, że bardziej prawdopodobne staje się popełnienie błędów przez podatników. Nie chodzi tylko o to, że podatnicy są zmuszeni nieustannie śledzić ciągłe zmiany w prawie. Główny problem tkwi w tym, że pojawiające się znienacka przepisy są często rozmaicie interpretowane przez urzędy skarbowe w całej Polsce. Przykładowo, urząd skarbowy na północy Polski często przyjmuje zupełnie inną interpretację, niż ten w Krakowie.
Zmiany w prawie podatkowym zaskakują bowiem nie tylko przedsiębiorców, ale także samych urzędników. Kontrolerzy NIK-u zwrócili uwagę, że nadmiernie złożone i niestabilne przepisy powodują, że wiele decyzji podejmowanych w urzędach skarbowych jest obarczonych poważnymi wadami. Z kontroli jaką NIK przeprowadził w urzędach skarbowych wynika, że prawie 60% decyzji było uchylanych w II instancji. Jednak nawet jeśli urzędy nie uwzględniały odwołań składanych przez podatników, to i tak później sądy administracyjne często uchylały ostateczne decyzje urzędów skarbowych. W 2009 roku wojewódzkie sądy administracyjne uchyliły ok. 26% takich decyzji.
Nieczytelne, niespójne, nadmiernie skomplikowane i ciągle zmieniające się przepisy powodują więc, że tak urzędnicy, jak i przedsiębiorcy popełniają liczne błędy w interpretowaniu prawa podatkowego. Warto zatem, by w Ministerstwie Finansów skorzystano z wyraźnych zaleceń Najwyższej Izby Kontroli i już teraz podjęto prace nad "powstaniem przejrzystego i wewnętrznie spójnego systemu podatkowego, chroniącego zarówno interesy Skarbu Państwa, jak i podatników".