Wiele wskazuje na to, że rząd znalazł sposób na załatanie części dziury budżetowej. Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że od 1 stycznia 2013 roku podatek VAT będzie naliczany od wielu dotacji otrzymywanych z Unii Europejskiej. Jednak to, co może cieszyć urzędników w Ministerstwie Finansów, musi niepokoić całą resztę społeczeństwa.

REKLAMA
Niepokój wzbudza zaprezentowany przez Ministerstwo projekt zmian w ustawie o podatku VAT. Pojawia się w nim m.in. nowa definicja podstawy opodatkowania. Na pozór zmiana w dotychczasowej definicji jest nieznaczna i trudno z samej treści przepisu wyczytać, iż istnieje zagrożenie, że wraz nowym rokiem podatek VAT będzie naliczany od dotacji unijnych.
Znacznie bardziej niepokojące jest natomiast oficjalne uzasadnienie projektu. Autorzy nowelizacji ustawy o VAT wprost napisali, iż chcą, by opodatkowane były wszystkie te dotacje i subwencje, które są „bezpośrednio związane z ceną”. Użyte przez nich określenie może oznaczać, że przy każdym projekcie finansowanym z Unii Europejskiej trzeba będzie dokonać odpowiedniej wyceny i zapłacić należny podatek.
Może się więc okazać, że od nowego roku od większości dotacji otrzymywanych z Unii Europejskiej trzeba będzie odprowadzić podatek VAT. To w sposób zasadniczy utrudniłoby wielu podmiotom dostęp do środków unijnych i w konsekwencji mogłoby zmniejszyć ich absorpcję. To zaś byłoby fatalne dla Polski z wielu powodów.
Po pierwsze, trzeba pamiętać o tym, że w dobie światowego kryzysu gospodarczego to właśnie dzięki środkom z funduszy europejskich Polsce udało się utrzymać wzrost gospodarczy. Według oficjalnych danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w latach 2007-2013 Polsce przyznano 71 734 dotacje na łączną kwotę przekraczającą 355 miliardów złotych.
Po drugie, należy pamiętać, że często Ci, którzy ubiegają się o dofinansowanie z Unii Europejskiej, muszą i tak wygospodarować znaczne pieniądze na opłacenie tzw. „wkładu własnego”. Obowiązek odprowadzenia podatku VAT byłby kolejną barierą w korzystaniu z pomocy unijnej.
Co gorsza to dodatkowe obciążenie pojawiłoby się w czasie, w którym wydatki Unii Europejskiej, także te przeznaczone na fundusze pomocowe, mogą zostać znacznie ograniczone. Dziś największe państwa Unii Europejskiej głośno i stanowczo domagają się daleko idących cięć w budżecie unijnym. Jeśli udałoby się im przeforsować swoje propozycje, to tym samym w najbliższych latach do Polski trafiłoby znacznie mniej pieniędzy niż ma to miejsce obecnie. Niepokoi więc, że w takiej sytuacji Ministerstwo chce stwarzać dodatkowe bariery w dostępie do pomocy unijnej poprzez obłożenie jej VAT-em.
Należy się więc stanowczo sprzeciwić propozycji, by podatek VAT był odprowadzany od dotacji unijnych. Właśnie dlatego skierowałem dziś interpelację do Ministra Rostowskiego, w której apeluję o jednoznaczną deklarację, iż nowelizacja ustawy o VAT nie będzie miał wpływu na sposób rozliczania subwencji z UE. Na szczęście zaprezentowany przez Ministerstwo projekt nie został jeszcze skierowany do Sejmu. Jest jeszcze czas, by Minister wykreślił z uzasadnienia kontrowersyjne zapisy.