Złożyliśmy dziś do laski marszałkowskiej kolejny – drugi z około 20 – projekt ustawy z pakietu ogłoszonego na Kongresie dla Małych i Średnich Przedsiębiorstw, który odbył się 13 października w Krakowie. Po skróceniu terminu zwrotu VAT do 30 dni przyszedł czas na jeden z sztandarowych projektów Ruchu Palikota, czyli na „firmę na próbę”.

REKLAMA
Ten projekt powstał dlatego, że Polacy wciąż boją się zakładać firmy. Eksperci Banku Światowego co roku oceniają łatwość robienia interesów – zawiłość systemów podatkowych, poziom biurokracji, czas trwania rozmaitych procedur w 185 krajach na świecie. W dziś ogłoszonym najnowszym rankingu Doing Business Polska zajmuje 55 miejsce. To niewątpliwie progres – wyskoczyliśmy o 7 oczek wyżej. Ale to wciąż pozycja niesatysfakcjonująca. Prowadzenie biznesu w Polsce wciąż jest trudne. Taki sam wniosek płynie z badań ankietowych, które sami przeprowadziliśmy przed Kongresem dla MŚP.
Krótką ankietę wypełniło kilka tysięcy przedsiębiorców. Tylko 0,7% z nich oceniło warunki prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce jako bardzo dobre. W 7-stopniowej skali, gdzie 1 oznaczało sytuację bardzo złą, aż 85% ankietowanych stwierdziło, że prowadzenie firmy w Polsce jest trudne (odpowiedzi 1-3), z czego 31% wskazało odpowiedź skrajną, czyli 1.
Ponad połowa przedsiębiorców, którzy wzięli udział w ankiecie, stanowczo nie lub raczej nie zdecydowałaby się na ponowne założenie firmy. Skąd takie opinie? Odpowiedź na to daje kolejne pytanie – o bariery w prowadzeniu działalności gospodarczej w Polsce. Największą są zdaniem przedsiębiorców zbyt wysokie koszty pracy, drugą najczęściej wskazywaną – zbyt wysokie podatki. Kolejne przeszkody to przerost biurokracji i za bardzo skomplikowany system rozliczeń podatkowych. Te wyniki nie są zaskakujące, podobne uzyskiwano w innych tego rodzaju badaniach. To oczywiste, że w takich warunkach ryzyko związane z założeniem firmy jest duże. Trudno się dziwić, że wielu się go obawia, bo przecież początki są zawsze najtrudniejsze. Dla takich osób powstał projekt ustawy „firma na próbę”.
Do skorzystania z naszego rozwiązania prawo ma każdy, kto przez ostatnie 5 lat nie prowadził takiej właśnie, próbnej formy działalności. Żeby ją rozpocząć, wystarczy zgłosić otwarcie firmy na jednym prostym druku. Przez 3 miesiące można działać bez żadnych formularzy, rozliczeń, płacenia jakichkolwiek podatków i składek – z wyjątkiem VAT-u. W ten sposób można przetestować własny pomysł na biznes i własne umiejętności. Uda się? Super. Wtedy przedsiębiorca przechodzi na warunki ogólne – zaczyna działać tak, jak wszyscy. Ale jeśli uzna, że praca na własny rachunek nie jest dla niego, może zrezygnować bez żadnych konsekwencji.
Dzisiaj podczas swojego sejmowego wystąpienia minister Rostowski po raz pierwszy od dawna mówił o tym, że polska gospodarka potrzebuje rozwoju małych i średnich firm oraz więcej innowacyjności. Tym samym minister powtórzył nasze tezy, które dwa tygodnie temu ogłosiliśmy w Krakowie.
Słowa to jedno, a czyny to drugie. Dziś złożyliśmy drugi projekt ustawy z naszego pakietu. Będziemy składać kolejne – po dwa tygodniowo. W ten sposób mówimy Ministrowi: sprawdzam. I mamy nadzieję, że rząd nasze projekty poprze.