Przedstawiliśmy dziś w Sejmie kolejny projekt ustawy z pakietu dla małych i średnich przedsiębiorstw, ogłoszonego na październikowym kongresie w Krakowie. Z dotąd zgłoszonych projektów póki co cztery trafiły pod obrady sejmu – i wszystkie cztery w pierwszym czytaniu przepadły głosami koalicji. Jest szansa, że tym razem będzie inaczej.
REKLAMA
Nasza dzisiejsza ustawa powołuje Rzecznika Praw Przedsiębiorców. Nie ma w tej chwili żadnego niezależnego organu czy urzędu, do którego przedsiębiorca może się zwrócić wtedy, kiedy uważa, że jest krzywdzony – na przykład przez niekompetencję urzędnika, nagle zmieniającą reguły gry skarbówkę czy nadgorliwego prokuratora. Czyli generalnie przez instytucje publiczne. W wielu takich przypadkach przedsiębiorca finalnie zostaje uznany za niewinnego, ale zwykle jest to efekt kilku lat walki w sądach, przypłaconej zwolnieniem pracowników, zawieszeniem działalności gospodarczej i niejednokrotnie zamknięciem firmy. Nasz Rzecznik będzie mógł zbadać sprawę i skutecznie zainterweniować na każdym etapie. A wręcz nie będzie mógł, tylko będzie miał taki obowiązek, jeśli tylko tenże przedsiębiorca się do niego zwróci.
Zgodnie z naszą ustawą Rzecznik Praw Przedsiębiorców musi zbadać każdą sprawę, która do niego wpłynie. Żeby mógł działać szybko i skutecznie, ustawa daje mu szereg narzędzi. Będzie mógł bez zapowiedzi przyjść do urzędu i zażądać wglądu do dokumentów. Będzie miał możliwość wglądu do akt w sądach, prokuraturze i innych organach ścigania. Będzie mógł żądać informacji i wyjaśnień od organów administracji państwowej, samorządowej i różnego rodzaju organizacji – a one będą miały obowiązek niezwłocznie odpowiedzieć.
Zbadanie sprawy to tylko pierwszy krok. Jeśli Rzecznik uzna, że doszło do nieprawidłowości albo nawet naruszenia prawa, może podjąć kolejne działania. Od zażądania ukarania konkretnego urzędnika począwszy, po żądanie wszczęcia postępowania sądowego, w którym będzie brał udział na prawach prokuratora.
Tym razem jest szansa na przełamanie solidarnego odrzucania przez koalicje projektów opozycji. Dlaczego? Bo wczoraj PSL, ustami rzecznika Kosińskiego, obwieścił, że również jest zwolennikiem powołania Rzecznika Praw Przedsiębiorców. Z medialnych doniesień wynika, że ich koncepcja jest podobna do naszej, już zapisanej w ustawie. Nie ukrywam, że to dlatego właśnie dziś tę ustawę przedstawiliśmy w Sejmie. Mówimy: „Sprawdzam!” I nie oczekujemy pokerowej twarzy. Oczekujemy udowodnienia, że słowa, które padły wczoraj, nie są tylko czystym PR-em i graniem pod publiczkę, a PSL rzeczywiście dba o polskich przedsiębiorców.
