W lipcu 2013 roku Sejm odrzucił projekt ustawy Ruchu Palikota w sprawie „firmy na próbę”. Przypomnę, iż istotą naszego projektu było czasowe zwolnienie osób rozpoczynających prowadzenie własnej działalności gospodarczej z wszystkich obciążeń biurokratycznych, fiskalnych i parafiskalnych.

REKLAMA
Proponowaliśmy, by każdy kto chce spróbować swoich sił jako przedsiębiorca mógł przez okres trzech pierwszych miesięcy prowadzić swoją firmę nie będąc niepokojonym przez ZUS, urzędy skarbowe, urzędy kontroli skarbowej i inne instytucje państwowe. Jednocześnie w tym okresie nie płaciłby żadnych składek na ZUS, ani żadnych (poza VAT-em) podatków. W czasie trzymiesięcznej „próby” przedsiębiorca mógłby w dowolnym momencie zrezygnować z prowadzenia własnej firmy nie ponosząc przy tym żadnych negatywnych konsekwencji.
Wierzyliśmy, że wprowadzenie instytucji „firmy na próbę” pozwoliłoby uwolnić energię Polaków. Z przeprowadzanych przez Gfk Polonia badań wynika, iż w Polsce co trzecia osoba myśli o założeniu własnej firmy, zaś blisko 40 % Polaków uważa, że prowadzenie działalności gospodarczej jest lepsze niż praca na etacie. Jednocześnie większość z nich nie decyduje się na założenie swojego przedsiębiorstwa z uwagi na brak pieniędzy oraz z obawy przed poniesieniem porażki. Oprócz wskazanych wcześniej udogodnień finansowych nasz projekt byłby szansa na przełamanie tej psychologicznej bariery strachu przed porażką. Tym samym każdy, kto tylko miałby pomysł na założenie własnej firmy mógłby bez większych obaw spróbować zrealizować swoje marzenie o przedsiębiorczości.
Niestety pół roku temu Sejm zdecydował o odrzuceniu naszych propozycji stosunkiem głosów 220 do 212. Pewnym pocieszeniem mogło być tylko to, iż wśród głosujących posłów przewaga przeciwników przedsiębiorczości okazała się bardzo niewielka. Dzięki temu, że aż 9 posłów koalicji PO-PSL złamało dyscyplinę i kierując się swoim sumieniem nie podniosło ręki przeciwko „firmie na próbę”, do skierowania ustawy do dalszych prac zabrakło zaledwie 8 głosów.
Ci zaś, którzy głosowali za odrzuceniem projektu Ruchu Palikota oficjalnie twierdzili, że czynią tak z uwagi na proponowaną przez nas abolicję podatkową oraz z powodu braku wyczerpującego uzasadnienia, iż ustawa jest zgodna z prawem Unii Europejskiej. W ubiegłym miesiącu poprawiliśmy nasz projekt w ten sposób, by wszystkie rzekome powody odrzucenia ustawy stały się nieaktualne. Dosłownie przed kilkoma dniami złożyliśmy w gabinecie Marszałek Ewy Kopacz nową wersję projektu.
Nie musieliśmy długo oczekiwać na rezultat naszych działań. Platforma Obywatelska zapowiedziała wczoraj, iż sama zgłosi swój projekt ustawy o „firmie na próbę”. Najwyraźniej koalicja rządząca nie mogąc już znaleźć pretekstu, by ponownie odrzucić nasz projekt, będzie próbowała wcześniej przeforsować własne propozycje w tej sprawie.
Dla nas istotne jest jednak to, że skutecznie wymusiliśmy na Platformie poparcie dla rozwiązań, które przyczynią się do powstania nowych przedsiębiorstw, a wraz z nimi kolejnych miejsc pracy. Niewykluczone, że jeszcze w tym roku powstaną pierwsze „firmy na próbę”.