Zszokowani? Niepotrzebnie. Twórcy skandalizującej kreskówki dla dorosłych nie zrobili na ten temat specjalnego odcinka, za to solidnie obśmiali analogiczną sytuację w Stanach, jaka pojawiła się po zamachach z 11 września. Ich komentarz jest wciąż aktualny.
REKLAMA
W odcinku "Mystery of the Urinal Deuce" twórcy South Park ujawniają szokującą prawdę - wszystkie strony przedstawiające spiskową teorię 11 września są prowadzone przez sam rząd USA , który chce wyglądać na wszechmocny.
Podczas kolejnego festiwalu Smoleńskiego - w tym roku dla niepoznaki połączonego ze świętami, przypomniała mi się natychmiast rozmowa jednego chłopców z prezydentem.
- Chłopcy, nie rozumiecie. Ludzie muszą myśleć, że jesteśmy wszechmocni i kontrolujemy świat. Jeśli wiedzieliby, że to nie my zaplanowaliśmy zamachy z 11 września, to wyglądałoby na to że nie kontrolujemy niczego.
- Dlaczego po prostu nie powiecie ludziom prawdy?
- To również robimy. I większość ludzi wierzy w prawdę, ale jedna czwarta populacji jest opóźniona. Jeśli chce wierzyć, że kontrolujemy wszystko, dlaczego im na to nie pozwolić?
[...]
- Więc kto był odpowiedzialny za zamachy 11 września?
- Co masz na myśli? Banda wkurzonych muzułmanów. Jesteś opóźniony?
- Dlaczego po prostu nie powiecie ludziom prawdy?
- To również robimy. I większość ludzi wierzy w prawdę, ale jedna czwarta populacji jest opóźniona. Jeśli chce wierzyć, że kontrolujemy wszystko, dlaczego im na to nie pozwolić?
[...]
- Więc kto był odpowiedzialny za zamachy 11 września?
- Co masz na myśli? Banda wkurzonych muzułmanów. Jesteś opóźniony?
Analogia między reakcją części społeczeństwa polskiego i amerykańskiego na tragedię - jaką były zamachy z 11 września i katastrofą Smoleńską, jest uderzająca.
Podejrzewam, że wiele osób może poczuć się urażona takim postawieniem sprawy, ale racjonalne argumenty nie działają, a dopóki na sztandarach haftowane jest hasło "Mord Smoleński" katastrofa robi za cep w politycznej młócce.
A mi w tej sytuacji trudno się pochylić w spokoju nad faktem, że zginął z niej m. in. Dr Janusz Kochanowski, jeden z nielicznych stuprocentowo uczciwych ludzi na polskiej scenie politycznej jakich miałem okazję poznać i polubić, który swoimi działaniami i image przedwojennego dżentelmena, przekonał mnie, że na Wiejskiej i w okolicach nie siedzą same clowny i buraki.
Więc błagam, skończmy ten cyrk.
