Greenpeace/Konrad Konstantynowicz

Stolica roczną normę wyrobiła już w marcu! Powód do dumy? Niekoniecznie. Jak wskazują dane z monitoringu jakości powietrza w stolicy, liczba dni z brudnym powietrzem w Warszawie już w marcu przekroczyła dopuszczalny roczny limit. Wg unijnych i polskich norm jakości średnie stężenie dobowe pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu nie może przekraczać 50 µg/m3, co więcej , norma ta może zostać przekroczona maksymalnie 35 razy w roku. Tymczasem z danych monitoringu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że stacja komunikacyjna w Warszawie na Al. Niepodległości wykazała od początku roku do 15 marca przekroczenie dopuszczalnego średniego stężenia dobowego pyłu zawieszonego PM10 przez aż 38 dni. A to dopiero pierwszy kwartał 2015 r. W całym roku kalendarzowym takich dni będzie zapewne więcej.

REKLAMA
logo
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie

Analogicznie, w przypadku innej stacji komunikacyjnej w Warszawie na ul. Marszałkowskiej, w okresie od 1 stycznia do 28 lutego br. dopuszczalne średnie stężenie dobowe pyłu zawieszonego PM10 było przekroczone aż przez 34 dni. Stacja ta niestety została w marcu wyłączona i ewentualne kolejne przekroczenia nie są rejestrowane.
logo
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie

Niestety, dni pełne smogu w Warszawie to nie wyjątek. Również w ubiegłych latach jakość warszawskiego powietrza wielokrotnie przekraczała dopuszczalne normy.
Liczba dni w 2014 r., w których średnie dobowe stężenie PM10 przekraczało normę 50 µg/m3 wg http://sojp.wios.warszawa.pl/
logo
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie

W wyniku tak wysokiego zapylenia do organizmu człowieka dostaje się wysoka dawka szkodliwych dla zdrowia substancji znajdujących się w powietrzu, m.in. pyłów, rtęci, ołowiu czy benzo(a)pirenu. Podczas tzw. epizodów smogowych, czyli dni o podwyższonym stężeniu trujących zanieczyszczeń, niewskazane jest dłuższe przebywanie na dworze, w szczególności zaś wzmożona aktywność fizyczna, np. bieganie. Dotyczy to szczególnie osób cierpiących na schorzenia układu oddechowego (np. astmę), a także grup szczególnie wrażliwych – kobiet w ciąży, seniorów i dzieci.
Zanieczyszczone powietrze szkodzi na różne sposoby. Wdychanie szkodliwych pyłów, toksycznych gazów i metali ciężkich wpływa na układ oddechowy i krwionośny. Smog jest przyczyną chorób płuc i serca, a składniki w nim zawarte mogą uszkadzać wiele innych narządów, np. metale ciężkie – wątrobę, nerki i mózg, często na przestrzeni lat kumulując się i będąc przyczyną chorób przewlekłych o trudnym do określenia przez lekarzy pochodzeniu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) umieściła smog i, szerzej, zanieczyszczenie powietrza na liście czynników rakotwórczych.
logo
Greenpeace

Szkoda, że brakuje informacji o tym, jakiej jakości powietrzem oddychają mieszkańcy stolicy. Powinny być one łatwo dostępne i czytelne dla wszystkich. Rozwiązaniem byłoby np. podawanie poziomu zanieczyszczeń podczas prognoz pogody czy na wyświetlaczach w transporcie publicznym. Wtedy każdy z nas mógłby podjąć świadomą decyzję czy w dniu, w którym poziom zapylenia jest szczególnie wysoki np. nie zrezygnować z aktywności fizycznej na zewnątrz. Można też chronić się, zakładając specjalne maseczki przeciwpylne. Na razie zorganizowanego systemu informacji brak. Z pomocą służą zatem różne aplikacje oraz wprowadzony przez Greenpeace na Twitterze hasztag: #UwagaSmog.