Aktywiści Greenpeace ciągle przetrzymywani są bez zarzutów. Władze rosyjskie ogłosiły dziś rozpoczęcie śledztwa w związku z działaniami Greenpeace. Dopiero ono pokaże, jaki los czeka 3O aktywistów, w tym naszego rodaka z Gdańska.
REKLAMA
Statek Greenpeace Arctic Sunrise został dziś rano doholowany do fiordu nieopodal Murmańska przez okręt rosyjskiej straży przybrzeżnej, po tym jak w czwartek rosyjskie służby specjalne dokonały abordażu jednostki, z której aktywiści planowali przeprowadzić pokojowy protest przeciwko wydobyciu ropy w Arktyce.
Władze Rosji opublikowały też oficjalny komunikat, z którego wynika, że Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej rozpoczął śledztwo ws. działań Greenpeace. Od jego rezultatów zależeć będzie, czy aktywistom zostaną postawione zarzuty piractwa. Wbrew doniesieniom mediów, dotychczas nie postawiono im żadnych zarzutów. Według ostatnich informacji na pokład statku wpuszczono dziś kilku dyplomatów z krajów pochodzenia zatrzymanych aktywistów. Do Murmańska zmierza również polski konsul.
“Jakiekolwiek zarzuty o piractwo nie mają podstaw w międzynarodowym prawodawstwie. Nie damy się zastraszyć i nie będziemy milczeć w związku z tak absurdalnymi oskarżeniami i żądamy natychmiastowego uwolnienia naszych aktywistów” - powiedział Kumi Naidoo, dyrektor wykonawczy Greenpeace International.
“Greenpeace od 40 lat prowadzi pokojowe akcje na całym świecie, by chronić środowisko naturalne. Zeszłotygodniowy protest przeciwko planom prowadzenia odwiertów w Arktyce był zgodny z zasadą działania bez przemocy, którą kieruje się Greenpeace. Nasi aktywiści są zdeterminowani, by bronić Arktyki” – powiedział Maciej Muskat, dyrektor Greenpeace Polska.
Niezależni eksperci zgadzają się z opinią prawną Greenpeace odnośnie tego, że abordaż statku odbył się nielegalnie, a rosyjskie władze złamały prawo międzynarodowe. Ponad 50 organizacji pozarządowych podpisało apel o uwolnienie zatrzymanych aktywistów. Prawnicy Greenpeace domagają się możliwości natychmiastowego spotkania się z zatrzymanymi aktywistami, którzy od czwartku są przetrzymywani bez postawienia im zarzutów.
W oświadczeniu opublikowanym w internecie w odpowiedzi na zatrzymanie statku Greenpeace, ekspert prawa międzynarodowego, Prof. Stefan Kirchner napisał:
„Nazywanie piractwem działań, które nim nie są, może przynieść szkodę międzynarodowym staraniom na rzecz zwalczania tego zjawiska. Władze wszystkich krajów powinny powstrzymać się od używania tego określenia w stosunku do działań, które nie mają z piractwem nic wspólnego”.
Rosyjski kodeks karny również nie uwzględnia zarzutu piractwa w kontekście platform wiertniczych i pokojowych protestów.
Greenpeace sprzeciwia się planom firmy Gazprom, która zapowiada rozpoczęcie wydobycia ropy na platformie na Morzu Peczorskim w pierwszym kwartale 2014 r. Ze względu na ekstremalne warunki pogodowe w tym regionie – niskie temperatury, sztormy, góry lodowe - naukowcy oceniają prawdopodobieństwo wypadku i wycieku jako bardzo wysokie, a skutki takiej katastrofy w Arktyce jako o wiele cięższe do usunięcia niż miało to miejsce w Zatoce Meksykańskiej, podczas wypadku na platformie BP w 2010 r.
Wydarzenia w Arktyce zbiegły się w czasie z rozpoczętym wczoraj w Sztokholmie spotkaniem grupy roboczej Międzyrządowego Panelu Naukowców ds. Zmian Klimatu (IPCC). Przedmiotem spotkania będzie m.in. zmniejszający się z dekady na dekadę zarówno zasięg, jak i grubość arktycznego lodu. Arktyka jest miejscem, w którym najwyraźniej widać postępujące zmiany klimatu. Spotkanie zakończy się opublikowaniem w najbliższy piątek raportu dotyczącego zmian klimatycznych oraz prognoz na najbliższe stulecie. Aż 97% prac naukowych dotyczących tego tematu potwierdza, że zmiany klimatu są faktem, a jako powód podają działalność człowieka. Naukowcy nie pozostawiają złudzeń – jeśli nie ograniczymy emisji gazów cieplarnianych, średnia globalna temperatura może wzrosnąć nawet o 4°C do końca stulecia, co pociągnie za sobą tragiczne w skutkach anomalie pogodowe. By temu zapobiec, konieczne jest jak najszybsze zredukowanie globalnych emisji gazów cieplarnianych. Globalne porozumienie na rzecz przeciwdziałania najbardziej dotkliwym skutkom zmian klimatu będzie przedmiotem Szczytu Klimatycznego COP19, który odbędzie się w Warszawie już w listopadzie.
