
Aby zrozumieć skąd autorzy prześmiewczego określenia wzięli atrybuty stereotypowego mieszkańca dużej metropolii musimy cofnąć się do drugiej połowy lat 90. Nikt bowiem nie zawładnął masową wyobraźnią tak jak postać grana przez Calistę Flockhart.
REKLAMA
Lata 90 to okres tworzenia się w Polsce nowej świadomości społecznej. To właśnie pierwsze dziesięciolecie po transformacji ustrojowej zmusiło Polaków do zmiany dotychczasowego sposobu myślenia o życiu. Odnalezienie się w rzeczywistości gdzie muszą starać się o pracę, walczyć o awans i często migrować za nią do większych ośrodków było dla nich zupełnie nowym wyzwaniem.
Wyrwani z dotychczasowej sielanki po zderzeniu z wymagającym ustrojem czuli się zagubieni. W takich momentach ludzie szukają dla siebie wzorców, schematu przedstawiającego jak wygląda życie w nowym dla nich środowisku. Najsilniej z powszechnie dostępnych mediów na masową wyobraźnię oddziaływała telewizja. To w niej szukano odpowiedzi na pytanie, jak wygląda życie w wielkim mieście.
Na wciąż silnej fali zafascynowania kulturą amerykańską głównym źródłem stały się seriale przedstawiające życie przeciętnych mieszkańców Stanów. Pomimo olbrzymiej ilości produkcji od Wujka Sama żadna nie odniosła takiego sukcesu jak historia młodej prawniczki Ally McBeal. Jej perypetie, rozterki i pragnienia idealnie wpisywały się w potrzeby przyszłej klasy średniej.
Przedstawiony w serialu świat korporacji i życia w metropolii zafascynował młodych Polaków. Dla wielu wyjazd do Warszawy równoznaczny był właśnie z awansem do rzeczywistości ze szklanego ekranu. Ally nie tylko rozbudzała aspiracje zawodowe ale również przemawiała do sfery emocjonalnej widzów. Wiele młodych Polek zapragnęło żyć tak jak serialowa pani prawnik.
Naturalnym następstwem były próby dopasowania się Polaków do serialowych wzorców. Tworzący termin „młodzi, wykształceni i z dużych ośrodków” mieli przed oczami postacie z serialu. Atrybuty leminga, którymi stała się biała Toyota, nowoczesna komórka, kawa w ręku itd., były niczym innym jak dopasowaniem wzorców z „Ally McBeal” do własnych realiów.
Naturalnym następstwem były próby dopasowania się Polaków do serialowych wzorców. Tworzący termin „młodzi, wykształceni i z dużych ośrodków” mieli przed oczami postacie z serialu. Atrybuty leminga, którymi stała się biała Toyota, nowoczesna komórka, kawa w ręku itd., były niczym innym jak dopasowaniem wzorców z „Ally McBeal” do własnych realiów.
Oskarżenia o lekkomyślność i zbyt optymistyczny stosunek do życia bazowały na wyobrażeniu mieszkańców miasta przez pryzmat postaci z serialu, który był wszystkim znany. Nie jest przypadkowe wytworzenie się oryginalnego terminu „młodych, wykształconych z dużych ośrodków” w momencie zakończenia się ostatniej serii.
Wszystkie odcinki „Ally McBeal” były powtarzane jeszcze przez lata po premierze ostatniego epizodu w 2002 roku. Tym bardziej, że w Polsce emisja była - jak zwykle ma to miejsce – opóźniona. O bieżącym oglądaniu seriali za pośrednictwem Internetu w tamtych latach nikt nie słyszał.
Nie ulega wątpliwości, że serialowa historia postaci granej przez Calistę Flockhart miała niebagatelny wpływ na masową wyobraźnie mieszkańców młodego państwa. Świat Ally McBeal dla jednych stał się wzorem nowoczesnego stylu życia, dla drugich do straszenia przed wyimaginowanym hedonizmem, który dziś zastąpiła trylogia „Grey’a”.
