Dobre sondaże najwyraźniej źle wpływają na posłów Prawa i Sprawiedliwości. Najnowszym wrogiem partii Jarosława Kaczyńskiego stała się flaga Unii Europejskiej.

REKLAMA
Politycy wiedzą jak nie pozwolić wyborcom o sobie zapomnieć. Tym razem w świetle fleszy zabłysnąć zapragnął poseł PiS Jarosław Zieliński. W imieniu swoim i partii rozpoznał nowe niebezpieczeństwo, które zagrażać ma majestatowi Rzeczypospolitej.
Polsce grozili już: Rosjanie, Niemcy, Żydzi, homoseksualne Teletubisie, przyszła więc pora na największego wroga polskości – czyli Unię Europejską. Poseł PiS doszukał się w eksponowaniu i wywieszaniu flagi unijnej elementów, które odbierają godność Rzeczypospolitej. W sprawie tej złożył nawet interpelacje do premiera.
Poseł twierdzi, że obecność flagi Unii obok flagi Polski stwarza wrażenie, że nie jesteśmy suwerennym państwem. Unia ma być supermocarstwem, od którego Polska jest zależna. W uzasadnieniu powołuje się na ustawę PRL o symbolach narodowych. Dotychczasowe zasady wywieszania flag, przytoczone w odpowiedzi na zadane pytanie, nie spełniają najwidoczniej jego oczekiwań.
W najbliższy czwartek w Warszawie odbędzie się debata z Jose M. Barroso i Viviane Reding, którą między innymi sam będę relacjonował. Mam tylko prośbę do polityków PiS aby nie przychodzili z transparentami „Zdrajcy” i „Pachołki Brukseli” gdy będziemy dyskutować o finansach i przyszłości wspólnoty.
Bawcie się dalej w piaskownicy. Tylko nie wyciągajcie później łapek po euro-pieniążki „zaborców”.