Aleksandra Ceglarska (KDN) & Anna Karbowska (KNP)
Aleksandra Ceglarska (KDN) & Anna Karbowska (KNP)

Czego pragną kobiety w polityce? Jaka jest ich wizja nowoczesnego państwa? O propozycjach modernizacji kraju w rozmowie z Aleksandrą Ceglarską i Anną Karbowską.

REKLAMA
W Polsce wciąż panuje przekonanie, że polityka jest domeną mężczyzn. Przypadki rządów Margaret Thatcher w Wielkiej Brytanii, Julii Gillard w Australii czy Angeli Merkel w Niemczech, nad Wisłą są wciąż abstrakcją. Krajowa scena polityczna nie pomaga obalić stereotypu kobiety jako ozdoby, mającej na celu jedynie ocieplanie wizerunku polityków mężczyzn.
Najgorzej wypada środowisko prawicy, które po odejściu z polityki profesor Zyty Gilowskiej jest skazane z jednej strony na Krystynę Pawłowicz a z drugiej na wyciągane podczas kampanii wyborczej „aniołki prezesa”. Czy takiej właśnie reprezentacji oczekują panie?
Zamiast rzucać puste hasła o parytetach może lepiej jest dać im szanse wypowiedzi? Co sądzą o Polsce? Co jest źródłem problemów w kraju? Jakie są ich propozycje modernizacji państwa? Odpowiedź na pytanie o najistotniejsze zmiany, które powinny być wprowadzone w życie udzieliły przedstawicielki dwóch ugrupowań z prawej strony dyskursu politycznego.
Aleksandra Ceglarska – Rzecznik Prasowa Kobiet Dla Narodu:
Kobiety dla Narodu jako organizacja złożona z przedstawicielek rozmaitych poglądów ekonomicznych, nie posiada jednoznacznego stanowiska w kwestii polityki gospodarczej. Działając na płaszczyznach "Kobieta, Rodzina, Polska", podejmujemy jednak wewnętrzną debatę na temat rozwoju państwa.
Jesteśmy zdania, że kapitał ma narodowość, wspieramy patriotyzm gospodarczy i konsumencki, wyrażający się w akcji "Swój do swego po swoje" oraz bronimy polskiego złotego jako waluty narodowej. Osobiście uważam, że warto iść w kierunku nowoczesnego myślenia gospodarczego, polegającego na wspieraniu przedsiębiorczości i swobodnej konkurencji.
Należy pobudzać młodych ludzi do aktywności biznesowej. Nie ograniczać ich nadmiarem regulacji prawnych. Przeciwdziałać biurokracji, korupcji i urzędniczej niekompetencji, które zniechęcają do podejmowania własnych inicjatyw gospodarczych. Rzeczą najważniejszą jest powstrzymanie dalszego zadłużenia Polski i postępującej emigracji zarobkowej, a także zagwarantowanie bezpieczeństwa ekonomicznego przyszłym pokoleniom.
Nie może być tak, że młodzi Polacy rezygnują ze starań o dziecko z powodu obaw ekonomicznych, a narodzony maluch otrzymuje od państwa prezent w postaci długu. Silne państwo powinno dbać o interesy rodzin, a nie rabować je poprzez podatki. Wierzę, że jesteśmy zdolnym narodem, który nawet w najtrudniejszych okolicznościach potrafi osiągać sukcesy.
Anna Karbowska – Rzecznik Prasowa Kongresu Nowej Prawicy:
Prawdziwy wolny rynek jest priorytetem w dążeniach programowych Kongresu Nowej Prawicy. Chcemy całkowicie zlikwidować niepotrzebną, a wręcz szkodliwą ingerencję rządu w sferę gospodarki. Wierzymy, że obywatele naszego państwa to osoby świadome, które potrafią zadbać o własne interesy. Należy dać im pole manewru do swobodnego działania, między innymi poprzez uproszczenie i maksymalne obniżenie podatków.
Należy zlikwidować podatki generujące więcej problemów i subiektywnego obciążenia obywateli niż faktycznych korzyści, przede wszystkim PIT i CIT. Opowiadamy się również za zniesieniem płacy minimalnej, która sprzyja bezrobociu i napędza szarą strefę. Działalność związków zawodowych w dzisiejszym kształcie także ogranicza zatrudnienie - postulujemy zniesienie przywilejów związkowców - mogliby oni z powodzeniem działać w ramach stowarzyszeń. Nasze wolnorynkowe postulaty są popierane przez znanych ekonomistów, takich jak Krzysztof Rybiński.
Dla rozwoju gospodarczego kraju potrzebne jest wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Niestety, obecny polski system gospodarczy faworyzuje duże firmy i nie dostrzega ogromnego potencjału, jaki drzemie wśród mniejszych przedsiębiorców. Tymczasem w normalnej gospodarce jest miejsce dla wszystkich! W związku z tym należy ograniczyć biurokrację tak, aby ułatwić młodym przedsiębiorcom „zainstalowanie się” na rynku, a następnie znacząco obniżyć koszty działalności.
Tego typu zmiany z pewnością przyczyniłyby się do pobudzenia polskiej gospodarki. Niezwłocznie należy również wprowadzić konstytucyjny zakaz uchwalania budżetu z deficytem. Obecnie niestety mamy do czynienia z sytuacją odwrotną. Przyrost długu publicznego nabiera nieprawdopodobnego tempa. Wciąż zmienia się reguły, aby umożliwić pogłębianie tego procederu.