O autorze
Obserwator bieżących wydarzeń politycznych. Coraz częściej odnoszący wrażenie, że fikcja miesza się z rzeczywistością. Bez sympatii, za to z duża ilością antypatii. Prawica go nie znosi, lewica nienawidzi. Marketing polityczny w krzywym zwierciadle. Absolwent wydziału Ekonomii i Zarządzania Uczelni Łazarskiego. Doktorant w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.

Prawica razem do Europarlamentu?

Czy były minister sprawiedliwości i kontrowersyjny brydżysta stworzą wspólną listę w wyborach do Europarlamentu?


Doniesienia o negocjacjach prawicowych partii w celu uformowania wspólnej listy do europarlamentu wzbudził w ubiegłym tygodniu niemałe zainteresowanie mediów. Pojawiły się spekulacje jak taka lista miałaby wyglądać, kto i gdzie startowałby z pierwszych miejsc.


Rozmowy oraz negocjacje przedstawicieli partii Jarosława Gowina i Janusza Korwin-Mikkego sugerowali publicyści tygodnika „Do Rzeczy”. Wizję takiej listy nakreślił również naczelny „Najwyższego Czasu!”. Temat poruszony został również przez portal braci Karnowskich.


Jeszcze w tym tygodniu Wojciech Szacki z „Polityki” na Twitterze pytał: Na czym miałaby polegać współpraca Polski Razem i Nowej Prawicy w wyborach do Europarlamentu? Wtórował mu Jacek Nizinkiewicz z dziennika „Rzeczpospolita”.

Przemysław Wipler z Polski Razem w odpowiedzi na pytanie tego drugiego napisał, że taki scenariusz byłby optymalny przy wszystkich elementach ryzyka. Zwrócił jednak uwagę, że niektóre wypowiedzi prezesa Nowej Prawicy nie ułatwiają osiągnięcia tego celu.


Spytany o ocenę zbudowania takiej listy wyborczej red. Tomasz Sommer stwierdził: Elektorat Polski Razem i Nowej Prawicy według badań sumuje się. Potencjalnych osób, które zagłosowałyby na Gowina ale nie pogodziłyby się z koalicją z Korwin-Mikke czy oddałyby głos na Nową Prawicę ale bez sojuszu z Polską Razem jest mniej niż tych, którzy zaakceptowaliby wspólną listę. Wyraźnie jednak widać opory wewnątrzpartyjne przed wspólną listą do europarlamentu. Natomiast taki sojusz wydaje się być naturalny w wyborach samorządowych gdzie jedynie dwie partie – PiS i Platforma są w stanie wypełnić listy wyłącznie swoimi działaczami. Niemniej musiałoby to odbywać się na równych, uczciwych warunkach i kompromisowych rozwiązaniach.

Przemysław Wipler z Polski Razem, zapytany o realne szanse uformowania się listy Gowin-Korwin do Europarlamentu odpowiada: Oceniam je na bardzo niewielkie. A szkoda bo konkurowanie dwóch niewiele różniących się środowisk, które mogłyby coś razem osiągnąć jest nieopłacalne. Jestem zwolennikiem współpracy także w wyborach samorządowych i parlamentarnych gdzie taka lista mogłaby osiągnąć nawet dwucyfrowy wynik.

Propozycje wspólnej listy wyborczej z Polską Razem Jarosława Gowina do Europarlamentu całkowicie odrzucają natomiast liderzy partii znanego brydżysty. Wiceprezes Nowej Prawicy, Artur Dziambor sprzeciwia się euro-koalicji z byłym ministrem sprawiedliwości: Nowa Prawica idzie do Europarlamentu jako siła całkowicie uniosceptyczna, uważająca, że tego co jest nie można zmieniać, a należy tego biurokratycznego potworka zlikwidować. Ten postulat byłby niewiarygodny gdybyśmy szukali porozumienia z politykami, którzy myślą, że idą tam cokolwiek zmieniać. Stąd też nie wyobrażamy sobie współpracy w nadchodzących wyborach. Majowy wynik pokaże jak silne jest poparcie dla nas, partii Gowina czy Ruchu Narodowego. Po nich dopiero przyjdzie czas na wnioski i rozmowę o ewentualnej współpracy przy wyborach samorządowych, gdzie o wiele łatwiej będzie nam znaleźć wspólny język.

Sam prezes Nowej Prawicy odpowiada wprost: Rozmowa o koalicji wyborczej do europarlamentu jaką odbyłem z panem Markiem Migalskim była błyskawiczna. Do tych wyborów idziemy osobno. Natomiast w przypadku wyborów samorządowych jesteśmy otwarci na dialog.

Pozostaje jeszcze kwestia współpracy z znajdującą się bardziej na lewo Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry oraz Ruchu Narodowego. Partia byłego ministra sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego miała już pierwsze potyczki z Polską Razem, która pozyskała ich senatora Kazimierza Jaworskiego.

Jacek Kurski z Solidarnej Polski nie szczędził też ostrych słów Przemysławowi Wiplerowi z Polski Razem: Kolesiu, który niedawno napruty jak kuter dostałeś w limo od policji, nie składaj ordynarnych korupcyjnych ofert posłom SP. Wracaj na Kolską.

Ruch Narodowy jest z kolei kuszony przez Tadeusza Cymańskiego z Solidarnej Polski: Więcej nas łączy niż dzieli. Właśnie dlatego pokazaliśmy tylko siedem jedynek, czyli połowę; druga połowa czeka.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Prosili: zróbcie coś dla moich dzieci". Ta partia czekała 15 lat, żeby dostać się do Sejmu
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Mówił mi, że jestem ku…ą i żebym spłonęła w piekle". Nastolatki też są ofiarami w związkach
0 0"My Kaszubi...". Tusk na pożegnanie z RE powiedział kilka słów od serca
DADHERO.PL 0 0Mieliśmy polskiego Raya Charlesa. Genialny Dawid Ogrodnik w filmie "Ikar. Legenda Mietka Kosza"
0 0Joanna Przetakiewicz w nagiej sesji. "Zapisuję sobie pani zdjęcia w telefonie"
KRUK 0 0Walka z długiem. Tak postępuj, gdy do twoich drzwi puka firma windykacyjna
0 0Proste rozwiązanie problemów z elektroniką. Działa również w przypadku tego urządzenia

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy
DZIEJE SIĘ 0 0Tusk kandydatem na nowe prestiżowe stanowisko europejskie
0 0"Schetyna nam władzy nie odda". Mucha coraz mocniej uderza w lidera PO
Jaguar 0 0Duży, dostojny i w świetnej cenie. Tego SUV-a kupisz już za 1452 zł netto miesięcznie

NA ŚWIECIE

0 0Podobno w domu jest spokój. Do nowego Sejmu weszli ojciec oraz syn – i są w różnych partiach!
0 0"Jestem skłonny startować w wyborach na szefa PO". Pierwszy polityk rzuca wyzwanie Schetynie