
Tak drodzy czytelnicy, jeśli nasi zagrają jak Orły Górskiego będziemy najlepsi i nikt nie będzie w stanie nam tego wybić z głowy. Tak będzie i kropka. Strach pomyśleć, co będzie się działo, jak nie wygramy z „Ruskimi” czy z „greckimi bankrutami”. Zamiast wyjścia z grupy, Polacy wyjdą na ulicę.
REKLAMA
Najważniejszym wydarzeniem politycznym roku nie będzie turniej o mistrzostwo Europy w piłce nożnej, ale wynik, jaki osiągnie reprezentacja Polski w tym turnieju. Z punktu widzenia kibiców, ( którymi staną się praktycznie wszyscy nasi rodacy) nie ma znaczenia czy zostały wybudowane autostrady, porty lotnicze czy stadiony. Notowania rządu Donalda Tuska zależą w najbliższych miesiącach wyłącznie od tego ile bramek strzeli Lewandowski. Zwycięstwo z „Ruskimi” spowoduje euforię narodową i stanie się na najbliższe miesiące rekompensatą za wszystkie przeszłe, teraźniejsze i przyszłe krzywdy wyrządzone nam przez „braci Moskali”. Obok Smudy autorem sukcesu będzie prezydent, premier oraz cała rzesza ministrów.
Mój znajomy powiedział mi wprost. „Jak byśmy weszli do finału to w naszym kraju wystarczy żeby rząd dopilnował, aby nie brakowało prądu, piwa i fajerwerków, a sondaże zadowolenia z sytuacji gospodarczej i społecznej poszybują w górę. Osobiście podjąłem decyzję o wycofaniu wszystkich pieniędzy z giełdy. Znajomy analityk giełdowy twierdzi, że jestem pesymistą, ponieważ nie wierzę w sukces naszych Orłów.
Po zwycięstwie Smudy nawet WIG chwilowo poszybuje do góry wbrew trendom światowym.
Tak drodzy czytelnicy, jeśli nasi zagrają jak Orły Górskiego będziemy najlepsi i nikt nie będzie w stanie nam tego wybić z głowy. Tak będzie i kropka.
Strach pomyśleć, co będzie się działo, jak nie wygramy z „Ruskimi” czy z „greckimi bankrutami”. Zamiast wyjścia z grupy, Polacy wyjdą na ulicę.
Mój znajomy powiedział mi wprost. „Jak byśmy weszli do finału to w naszym kraju wystarczy żeby rząd dopilnował, aby nie brakowało prądu, piwa i fajerwerków, a sondaże zadowolenia z sytuacji gospodarczej i społecznej poszybują w górę. Osobiście podjąłem decyzję o wycofaniu wszystkich pieniędzy z giełdy. Znajomy analityk giełdowy twierdzi, że jestem pesymistą, ponieważ nie wierzę w sukces naszych Orłów.
Po zwycięstwie Smudy nawet WIG chwilowo poszybuje do góry wbrew trendom światowym.
Tak drodzy czytelnicy, jeśli nasi zagrają jak Orły Górskiego będziemy najlepsi i nikt nie będzie w stanie nam tego wybić z głowy. Tak będzie i kropka.
Strach pomyśleć, co będzie się działo, jak nie wygramy z „Ruskimi” czy z „greckimi bankrutami”. Zamiast wyjścia z grupy, Polacy wyjdą na ulicę.
