
Miniony weekend stał pod znakiem manifestacji. Tej głośnej o równości, która jest niczym innym jak promocją niesmacznych widoków mężczyzn przebranych za kobiety i na odwrót. Marsze dla Życia promowały rodzinę i prawo do życia każdego człowieka.
REKLAMA
Miniony weekend stał pod znakiem manifestacji. Tej głośnej o równości, która jest niczym innym jak promocją niesmacznych widoków mężczyzn przebranych za kobiety i na odwrót. Marsze dla Życia promowały rodzinę i prawo do życia każdego człowieka.
Zwolennicy równości mogli liczyć w mediach na zapowiedzi, komentarze i relacje. Marszów dla Życia w mediach nie było. Równość w przeciwieństwie do listopadowej niepodległości maszerowała ( a tak naprawdę jechała) Marszałkowską. Marsze dla życia szły po cichu bocznymi ulicami. Nic nie pomogło. W Marszach dla Życia w ponad czterdziestu miastach w Polsce brały udział dziesiątki tysięcy ludzi. W marszu Równości obok kilkuset pederastów,lesbijek i aktywistów lewicowych licznie przybyła policja.
Zwolennicy równości mogli liczyć w mediach na zapowiedzi, komentarze i relacje. Marszów dla Życia w mediach nie było. Równość w przeciwieństwie do listopadowej niepodległości maszerowała ( a tak naprawdę jechała) Marszałkowską. Marsze dla życia szły po cichu bocznymi ulicami. Nic nie pomogło. W Marszach dla Życia w ponad czterdziestu miastach w Polsce brały udział dziesiątki tysięcy ludzi. W marszu Równości obok kilkuset pederastów,lesbijek i aktywistów lewicowych licznie przybyła policja.
