O Ameryce z perspektywy łóżka.

REKLAMA
Od miesiąca jestem w Ameryce. Miałam mieć cudowne wakacje – 5 tygodni fotografowania kraju który jest jednym z najbardziej fotogenicznych na świecie, ale jak to zawsze bywa plany to jedno a życie to drugie. Zostałam brutalnie zaatakowana przez zmutowane amerykańskie wirusy. Moja podróż to przeplatanie dobrego samopoczucia i wymiętolonej pościeli umazanej chorobami. A wszystko zaczęło się tak pięknie…
Przyjechałam tutaj na ślub mojego kuzyna ( o tym wam jeszcze na pewno opowiem). Po kilku dniach udałam się do Bostonu i Nowego Jorku aby po dwóch tygodniach powrócić w okolice Waszyngtonu…Za dużo nie widziałam, ale postaram się wam pokazać to co mi się udało. Większa relacja po powrocie.
logo
Amerykanie oglądają telewizję średnio 34 godziny tygodniowo. Martyna Gulbinowicz - Muszyńska

logo
Jestem wielką fanką lotnictwa - tutaj Concorde, Fox Alpha. Martyna Gulbinowicz - Muszyńska

logo
W jedną godzinę z Los Angeles do Waszyngtonu. Lockheed SR-71 Blackbird w Smithsonian National Air and Space Muzeum Martyna Gulbinowicz - Muszyńska

logo
Tutejsze kościoły nie mają nic wspólnego z naszymi. Martyna Gulbinowicz - Muszyńska

logo
Piękna trasa i super pomysł na spędzenie weekendu. Droga prowadzi przez szczyty gór w Shenandoah National Park. Za jedne 15 dolarów. Więcej http://www.nps.gov/shen/index.htm Martyna Gulbinowicz - Muszyńska