
W zeszłym tygodniu był południowy kicz, w tym wracam na północ, do wielkiego miasta. Tym razem nie różowo, a monochromatycznie. W końcu udało mi się zeskanować część projektu fotograficznego zrealizowanego w grudniu zeszłego roku. Nowy Jork to moje miasto, ale jestem ogromnym fanem Filadelfii- pełnej kontrastów i fotogenicznych mieszkańców.
REKLAMA
