Trudno mnie pomylić z "pistoletem", który nie daje trenerom w NHL drugiej szansy. Szczególnie tym, którzy sprawdzili się w innym klubie wcześniej. Rozwiązanie przyjęte jednak przez zarząd Toronto Maple Leafs w sprawie trenera Randy Carlyle'a sprawia, że drapię się po gładko ogolonej głowie...

REKLAMA
Zapraszam na GameOn! gdzie staram się wyjaśnić ten gambit.