Dzisiaj wnioskuję o… większą odwagę menedżerów klubów NHL. Ale nie w podpisywaniu umów z wolnymi strzelcami, tylko w zakresie ofert kontraktowych dla nieswoich graczy. Przez ostatnie kilka lat mamy bowiem do czynienia ze znacznym zamrożeniem aktywności na tym polu. A szkoda.

REKLAMA
Oto lista graczy (niewielu, prawda?), którzy takie oferty otrzymali (i podpisali) w ciągu ostatnich 8(!) lat:
logo
A tutaj cała audycja, w której postuluję o więcej odwagi w tym względzie :).