Po 32 latach nadal kocham moją "Solidarność". To nie jest łatwe uczucie, kiedy widzę, jak "Solidarność" przestaje być związkiem zawodowym i zajmuje się obalaniem rządów. (... ) Ważniejsze staje się budowanie karier politycznych. Jak widać związek bardzo skutecznie dostarcza kadr jednej z opozycyjnych partii politycznych, służąc za trampolinę do wysokich miejsc na listach wyborczych. Tu się kończy wiarygodność takiego związku - pisze Lech Wałęsa w felietonie dla WP.PL.
Lech Wałęsa dla "Wirtualnej Polski": niech "Solidarność" znaczy zawsze "Solidarność"
Więcej:
Solidarność