O autorze
Mam nadzieję, że w moim blogu znajdą Państwo możliwość oderwania się od codzienności. Może skłoni on do chwili refleksji, może podsunie pomysł na to, jak zadbać o siebie. Większy dystans do otoczenia, wyższa samoocena i wtedy wszystko wyda się łatwiejsze, a efekty zmiany nastawienia do życia nie dadzą na siebie czekać.

Sukces ma przecież wiele twarzy…

Często podczas spotkań z młodzieżą akademicką padają pytania: „Jest pani kobietą sukcesu - czym dla pani jest sukces i jak go najszybciej osiągnąć?”… Odpowiedź nie jest jednak taka prosta. Sukces ma przecież wiele twarzy...


Powszechnie uważa się, że sukces to błyskawiczna kariera połączona z wielkimi pieniędzmi. Jest to myślenie bardzo schematyczne, powierzchowne i błędne. Jest wiele „sukcesów”, które nie są spektakularne w znaczeniu biznesowym, czy też naukowym, a ich istnienie nie jest odnotowywane w mediach. Po prostu nie budzą naszych emocji – a szkoda. Czy ktoś zastanawiał się, jak można nazwać na przykład efekty wytrwałej pracy matki, która wychowała dobrego i wartościowego człowieka? Czy codzienną, mozolną pracę rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy dzięki temu zapewniają im lepsze funkcjonowanie w dorosłym świecie? Dla nich sukces zdecydowanie ma inną twarz niż dobra materialne czy splendor…

A dla mnie sukces jest tym, czym go uczynię. Każdy z nas przecież do czegoś dąży, ma jakieś większe lub mniejsze cele. Marzy o ich spełnieniu. Nigdy jednak nie dzieje się to błyskawicznie. Dążenie do celu wymaga od nas dużego wysiłku, zaangażowania, wytrwałości, pracy i często dzieje się to – wbrew pozorom – bez błysku fleszy.

Czy ja mogę powiedzieć o sobie, że jestem kobietą sukcesu? Tak. Całe życie starałam się działać na najwyższym poziomie swoich możliwości. Realizować swoje marzenia, zachowując jednocześnie równowagę pomiędzy dwoma płaszczyznami życia – pracą i rodziną. Dążę do tego, by żyć w zgodzie z samą sobą i w taki sposób, aby nie wstydzić się tego, kim jestem i co robię. Jestem odpowiedzialna za swoje postępowanie. Liczę się z innymi ludźmi – biorę pod uwagę ich uczucia, nikogo celowo nie krzywdzę. Idę zawsze do przodu starając się nie zrażać chwilowymi niepowodzeniami. Jeśli jestem przekonana o swojej racji, potrafię konsekwentnie o nią walczyć i z wielkim uporem dążyć do realizacji własnych pomysłów. Kiedy zaś nie jestem pewna, czy dobrze postępuję – słucham innych i wtedy wyrabiam sobie własne zdanie – podejmuję decyzję.


Osiąganie moich celów i realizacja marzeń, w połączeniu z własną filozofią i etyką postępowania, z pewnością pozwala mi powiedzieć, że jestem kobietą sukcesu – czyli człowiekiem, który ma poczucie, że realizuje swoją pasję w zgodzie z wyznawanymi wartościami i czerpie z tego olbrzymią satysfakcję. Bo właśnie owo zadowolenie z życia jest dla mnie miarą sukcesu. A gdy go brak? Takiej pustki nie zrekompensują nawet duże pieniądze…
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
RECENZJA 0 0Obejrzałem sequel "Lśnienia". To nie jest zwykły skok na kasę, ale i tak jest z nim problem
Volvo 0 0Chcesz tanio kupić nowy samochód? To najlepszy moment. Zobacz, co wymyśliło Volvo
Leroy Merlin 0 0Glamour, a może... pustynny? Najnowsze ekscytujące trendy w urządzaniu wnętrz
ASZdziennikMotorola 0 07 pomysłów na wieczór, które są tak fajne, że aż szkoda ich nie wrzucić na Insta
0 0Nawet Imperium nie ma tylu klonów. Nowa funkcja w Instagramie, dziwnie znajoma...
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc
DADHERO.PL 0 0Co się dzieje, gdy wrzucasz do sieci zdjęcia swoich dzieci? Zanim to zrobisz, przeczytaj ten tekst
POLECAMY 0 0Przez nową modę wstydzę się, że mam iPhone’a. Najgłupsza rzecz w smartfonach, jaką widziałem
0 0Oprócz próśb były groźby? Klich o tym, w jaki sposób PiS miało walczyć w Senacie
0 0PiS rakiem wycofuje się z Piotrowicza. Nieoficjalnie: Duda zgłosi kontrkandydata
POLECAMY 0 0Polacy sprzątają Himalaje. Andrzej Bargiel wziął worki i poszedł na lodowiec. "Ilość śmieci szokuje"