
Żółty tramwaj pojawił się na ulicach Brukseli w sierpniu. Jest wyjątkowy... Nie tylko ze względu na kolor.
REKLAMA
Transport publiczny jest dla wszystkich, wolność słowa nie zawsze. Nowa akcja Amnesty International piętnuje problem cenzury. W krajach takich jak Rosja, Turcja czy Chiny swobodne surfowanie po forach czy social media nie jest takie oczywiste jak w większości krajów. Dla przykładu rząd turecki od marca zablokował serwisy Youtube i Twitter. Większości ludzi wydaje się, że internet się należy... Ja generalnie też nie potrafię wyobrazić sobie, że "ktoś" zabrania mi tweetowania.
Pasażerowie żółtego autobusu doświadczają abstrakcyjnej sytuacji. Po próbie logowania się do ulubionego serwisu użytkownik widzi komunikat: "Podczas tej krótkiej podróży nie ma możliwości połączenia się z internetem. Dla milionów ludzi takie doświadczenie to codzienność." Brak kontaktu ze swoimi kontami social media powoduje u wielu duży dyskomfort. A to przecież tylko chwila...
Sam autobus obfituje w slogan: "Wolność słowa nie jest dla wszystkich." Większość podróżujących po dotarciu do celu dzieli się swoim doświadczeniem dodając hasztag #tramnesty. W ten oto prosty sposób komunikat roozchodzi się wirusowo w sieci. Tak się robi skuteczne kampanie. Amnesty International nie pierwszy raz dobrze komunikuje przekaz!
