Okładka płyty Izabeli Kopeć&Aconcagua Quintet, "Piazzolla. Show Me Your Tango"
Okładka płyty Izabeli Kopeć&Aconcagua Quintet, "Piazzolla. Show Me Your Tango" www.mjmmusic.pl

Dla wielu z Was rok 2012 jest rokiem piłkarskiego Euro. Dla mnie jest okazją do wspominania legendarnego twórcy tango nuevo i chyba najwybitniejszego współczesnego kompozytora muzyki klasycznej: Astora Piazzolli. "Kim jest Piazzolla? Na scenie to Bóg. A poza sceną to kawał skurwiela" - mawiał jego wydawca, Aldo Pagani. W tym roku obchodzimy dwudziestą rocznicę śmierci muzyka.

REKLAMA
Dlatego właśnie wraz z luksemburskimi muzykami z Aconcagua Quintet nagrałam płytę pt. "Piazzolla. Show Me Your Tango". Od poniedziałku będzie dostępna w Empikach i wszystkich sklepach muzycznych. Cieszę się, że NaTemat.pl jest jej patronem medialnym.
Zakochałam się w muzyce Astora Piazzolli od pierwszych dźwięków, tak jak zakochuje się w drugim człowieku od pierwszego słowa czy spojrzenia. Zachwycił mnie w niej ton brawury przeplatanej niepokojem, liryczność łącząca się z pasją i harmonią spełnienia, w której tle czai się melodia tęsknoty. To muzyka życia, w którym wszystko jest możliwe ale nic nie jest pewne. Można powiedzieć, że jest to twórczość chuligańska, bo burzy wyobrażenia o idealnym życiu wiedzionym w najlepszych możliwych okolicznościach. "Stawiałem się całemu światu. Lubiłem wyzwania", mawiał Piazzolla. Tę postawę słychać w każdej jego nucie...
Posłuchajcie sami: VUELVO AL SUR
W 20 rocznicę śmierci Astora Piazzolli chciałam rozkochać Was w jego wrażliwości i geniuszu. W uniwersalnym pięknie muzyki twórcy tango nuevo. Stąd pomysł nagrania płyty, którą zarejestrowałam w Luksemburgu z wybitnymi artystami, którzy w twórczości Argentyńczyka specjalizują się od lat. Utwory wybraliśmy nieprzypadkowo - to pieśni, które opisują dalekie od banału życie. "Vuelvo al Sur" (Wracam na południe) - tymi słowami zabieramy Was w podróż po Buenos Aires i po najskrytszych zakamarkach duszy. Rozedrgane masy upalnego powietrza nie pozwalają oddychać spokojnie (Wracam na południe, tak jak wraca się zawsze do miłości, Wracam do ciebie z moim pragnieniem i moim lękiem). Spotkacie tu namiętność i beztroskę (Yo Soy Maria ), po której przychodzi uczuciowy zawód (Oblivion), ucieczkę w zabawę i radość (Che Tango) przed tęsknotą i wspomnieniem utraconej miłości ("Balada Para El", "Los Pajaros Perdidos"), smutek i refleksję ("Las Ciudades") połączone z nostalgią ("Aire de la Zamba Nina") i marzeniu o nieśmiertelności ("Balada Para Mi Muerte"). Wszystko w cudownych aranżacjach Tomasza Filipczaka.
Tylko w sporze krystalizuje się osobowość, a twórczość Piazzolli to nieustanna walka pomiędzy potrzebą bliskości a indywidualnością, pasją i wolnością, pragnieniem życia i śmiercią.
Kiedy zapoznawałam się z jego twórczością, czytałam o jego życiu i odwiedzałam miejsca, z którymi był związany, coraz więcej dowiadywałam się o sobie samej. Zaczęłam postrzegać rzeczywistość w innym wymiarze, odkrywać swoje własne możliwości, widzieć piękno w rzeczach, w których wcześniej go nie zauważałam. Mam nadzieję, że kiedy będziecie słuchać jego utworów, przydarzy się wam to samo. I że podzielicie się ze mną swoimi odkryciami.
Stąd tytuł albumu: "Show Me Your Tango" (Pokaż mi swoje tango)...
Pozdrawiam ciepło!
Iza