O autorze
Poseł na Sejm RP VI, VII i VIII kadencji. W latach 2013-2015 Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów i Pełnomocnik Rządu do spraw Informacji i Edukacji Finansowej w zakresie Budżetu, Finansów Publicznych i Instytucji Finansowych oraz Ochrony Finansów Publicznych.

Do jej obowiązków należała, między innymi, identyfikacja ryzyk występujących w systemie finansów publicznych, promowanie problematyki dotyczącej ochrony finansów publicznych czy zagadnień ekonomiczno-społecznych w zakresie objętym działaniami administracji rządowej. Nadzorowała m.in. Departament Rozwoju Rynku Finansowego i Departament Prawny, w tym przygotowanie ustaw regulujących sektor bankowy, kapitałowy i ubezpieczeniowy. Koordynowała działania wprowadzające w Polsce loterię paragonową.

Do momentu objęcia stanowiska sekretarza stanu była członkiem podkomisji stałej ds. monitorowania systemu podatkowego w sejmowej komisji Finansów Publicznych oraz przewodniczącą podkomisji stałej ds. jakości kształcenia i wychowania w komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Od początku swojej publicznej działalności (2006 r.) na swojej stronie internetowej leszczyna.info, prowadzi blog – „Niecodziennik”.

O tym, że postprawda trzyma się mocno!

Nie będę pisać o osobach pracujących obecnie w TVP, bo one z dziennikarstwem nie mają nic wspólnego, tak jak pisowska telewizja narodowa z telewizją publiczną. Nie będę też pisała o dziennikarzach, którzy - konieczny w ich zawodzie obiektywizm - rozumieją jako równomierne wobec wszystkich opcji politycznych rozkładanie ciosów. Nie będę też pisać o dziennikarzach en bloc, bo przecież polityk nie jest od oceniania dziennikarzy. Napiszę o jednym zdaniu, jednego dziennikarza, z jednej gazety. Napiszę, bo muszę. Muszę, ponieważ powiela pisowskie kłamstwa, a zostało powiedziane 4 marca w normalnej stacji telewizyjnej, w programie Loża Prasowa, oglądanym przez tysiące normalnych Polaków.


Zostało powiedziane nie przez kogoś ogarniętego nienawiścią, nie przez apologetę PiS, ale przez młodego dziennikarza „Rzeczpospolitej” Jana Maciejewskiego. Pan Redaktor, wypowiadając się na temat nagród wypłaconych sobie przez rząd PiS, powiedział takie zdanie:


„Ja na początku 2016 r. rozmawiałem z kilkoma młodymi wtedy osobami, które wchodziły do agencji państwowych, na średnie szczeble w różnych ministerstwach i w ich słowach był element takiego szoku, tzn. mówili "człowieku jak oni kradli przez te 8 lat”.


Początkowo myślałam, że musiałam się przesłyszeć, tym bardziej, że nikt z obecnych w studiu, nawet zawsze przytomna Prowadząca, nie zareagował. Odsłuchałam jeszcze raz i okazało się, że Pan Redaktor Maciejewski naprawdę powiedział takie słowa!

Na początku byłam oburzona i zła, ale dzisiaj czuję raczej bezsilność, bezsilność wobec pisowskiej propagandy: podłej, kłamliwej, zatruwającej serca i umysły zwykłych ludzi i, jak się okazuje, skutecznej nawet wobec tych, którzy powinni być przecież bardziej krytyczni.
Jacyś anonimowi młodzi ludzie (bo Pan Redaktor nie powołał się na konkretne osoby) wprowadzani do agencji i ministerstw przez PiS, po czystce zrobionej w służbie cywilnej, oskarżyli swoich politycznych adwersarzy i poprzedników o złodziejstwo, używając kalki z B. Szydło, a Pan Redaktor uwierzył?


Pokazali dowody, złożyli zawiadomienia do prokuratury, odbyły się procesy, czy choćby postawiono zarzuty? Komu i w ilu ministerstwach, agencjach, instytucjach? Po dwóch latach wytężonej pracy służb, partyjnego nadzoru nad prokuraturą, po audytach trwających pół roku we wszystkich ministerstwach, ile jest spraw? Jest jakaś w ogóle?

Jak można rzucić takie oskarżenie? To jest dzisiaj dziennikarstwo? Nazwać złodziejami kilkadziesiąt (więcej?) osób, ot tak, w niedzielne przedpołudnie i zostawić z tym widzów?
Brak reakcji pozostałych uczestników dyskusji jest chyba dowodem na to, że obojętniejemy na formułowane w przestrzeni publicznej opinie, oceny, wyroki, obojętniejemy na słowa. To niebezpieczne, przecież słowa służą do opisywania świata.

Czy naprawdę zgadzamy się na świat Kurskiego i Goebbelsa, w którym ciemny lud wszystko kupi, a kłamstwo powtórzone wiele razy stanie się prawdą?

No cóż, póki co, PiS idzie po Protestujących Obywateli, ale ma już partyjny nadzór nad sądami, więc śmielej sięgnie po polityków opozycji, a kiedyś przyjdzie też po dziennikarzy, ale nie martwcie się, wtedy my staniemy w Waszej obronie, jak w grudniu 2016.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie obchodzą cię zmiany klimatu za 50 lat? Wiemy, jak będzie wyglądała pogoda w Polsce za dekadę

LEKKO

0 0Anna Lewandowska znowu to zrobiła. Jej banalny przepis na "wodę mojito" rozkłada na łopatki
0 0Julia Wieniawa pokazała się bez makijażu. Fani nie dowierzają: "Kogo chcesz okłamać?"
KRUK 0 0Walka z długiem. Tak postępuj, gdy do twoich drzwi puka firma windykacyjna
0 0Proste rozwiązanie problemów z elektroniką. Działa również w przypadku tego urządzenia
DADHERO.PL 0 0Mieliśmy polskiego Raya Charlesa. Genialny Dawid Ogrodnik w filmie "Ikar. Legenda Mietka Kosza"
0 0Joanna Przetakiewicz w nagiej sesji. "Zapisuję sobie pani zdjęcia w telefonie"

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy
DZIEJE SIĘ 0 0Tusk kandydatem na nowe prestiżowe stanowisko europejskie
0 0"Schetyna nam władzy nie odda". Mucha coraz mocniej uderza w lidera PO