
Nie wiem, czy nasze ogólne zamiłowanie do tego, co utarte i niezmienne to cecha narodowa - wiem jednak, że zwłaszcza w świecie piłki nożnej nie jesteśmy jednak zbyt otwarci na nowe, nie stawiamy na przyszłość, zależy nam na dobrej teraźniejszości. Nie zaszkodzi też oczywiście powspominać złotych lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.
REKLAMA
Chyba sęk w tym, że nie lubimy niespodzianek. Chcemy wiedzieć, czego możemy się spodziewać od otoczenia, na siłę czynimy swoje życie przewidywalnym. Może to powiedziane zbyt górnolotnie, więc wrócę do futbolu – nie stawiamy na młodych zdolnych, wolimy starszych średniaków, którzy pewnego poziomu już nie przeskoczą. Sama przed minionym sezonem postawiłam na doświadczonych graczy, który zwiedli mnie na całej linii. Teraz chcę, aby Warta była możliwością zaprezentowania swoich umiejętności dla zawodników rozpoczynających przygodę z futbolem.
Porażka na EURO i generalnie stan polskiego futbolu jest uwarunkowany tym, że w naszym kraju nie ma odpowiedniego systemu szkolenia młodzieży. Jeśli w dorosłej piłce z tak wielką bojaźnią pozwalamy młodym pojawiać się na ekstraklasowych czy pierwszoligowych murawach, to jak możemy oczekiwać lepszych wyników naszej reprezentacji? Inna sprawa, że gdy nastolatek kilka razy prosto kopnie piłkę, to menadżer chce już za niego horrendalne pieniądze.
Jest w kraju sporo prywatnych szkółek piłkarskich, które jednak głównie nastawiają się na zysk, a nie realną pomoc w zostaniu profesjonalnym piłkarzem. Marzy mi się, by piłkarska szkółka mojego klubu wychowywała młode talenty i żebyśmy kiedyś ze swoimi wychowankami w składzie osiągali wiele sukcesów, może nawet nie tylko na krajowej arenie. Prowadzi do tego długa i żmudna droga, z której jednak nie należy zbaczać. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że doświadczenie niektórych graczy się przydaje, ale „przestarzałe” drużyny to problem, który można zaobserwować w wielu klubach w Polsce.
Staram się zachęcać naszych najmłodszych kibiców, dzieci i młodzież do uprawiania sportów, do odejścia od telewizora czy komputera. Niedawno rozdałam trzydzieści biletów na mecze EURO rozgrywane w Poznaniu dzieciom, które wzięły udział w festynie sportowym organizowanym przez Wartę. Tych, którzy będą decydować o przyszłości naszego sportu, do konkurowania i próbowania swoich sił w różnych dyscyplinach trzeba zachęcać jak najszybciej.
Staram się zachęcać naszych najmłodszych kibiców, dzieci i młodzież do uprawiania sportów, do odejścia od telewizora czy komputera. Niedawno rozdałam trzydzieści biletów na mecze EURO rozgrywane w Poznaniu dzieciom, które wzięły udział w festynie sportowym organizowanym przez Wartę. Tych, którzy będą decydować o przyszłości naszego sportu, do konkurowania i próbowania swoich sił w różnych dyscyplinach trzeba zachęcać jak najszybciej.
Im szybciej zdamy sobie sprawę, że musimy pomagać rozpoczynającym swoją przygodę z piłką w rozwoju, tym szybciej będziemy mogli dostrzec wymierne skutki na boiskach. Oczywiście jednak nikt nie może grać tylko ze względu na to, że jest młody. Co z tego, że nasza reprezentacja na EURO 2012 była jedną z najmłodszych, skoro wiek nie poszedł w parze z jakością gry „Orłów” Smudy?
