Koziołek Poznań

Piłka nożna kobiet wciąż umacnia się na wysokiej pozycji w rankingu moich pasji – zasiadając w komisji PZPN ds. kobiecego futbolu poznaję ciekawych ludzi, zapoznaję się z największymi bolączkami środowiska, ale zaznajamiam się także z fascynującymi historiami: klubów, działaczy, czy poszczególnych zawodniczek. Dziś chciałabym poświęcić kilka zdań na swoim blogu temu, jak futbol w wykonaniu pań rozwijał się w Poznaniu.

REKLAMA
W naszym kraju kobieca piłka pojawiła się wraz z początkiem XX wieku – pierwszy w historii kobiecy zespół piłkarski pojawił się najprawdopodobniej właśnie w stolicy Wielkopolski, jako jedna z sekcji Towarzystwa Sportowego "Unja" Poznań.
W moim klubie, Warcie, grały także Panie i to z niemałymi sukcesami. W 2000 roku powstała sekcja futbolu kobiecego, która od razu w sezonie 2000/01 awansowała z II do I ligi, grając jako Opel-Niedbała Warta Poznań (od ówczesnego sponsora). Inny kobiecy zespół, poznańska Atena, rozgrywał wówczas swoje mecze na głównym boisku stadionu przy ulicy Bułgarskiej, gdzie zdobył 3 miejsce w kraju.
2 czerwca 2002 roku po rozstaniu sekcji kobiecej z Wartą doszło do fuzji z Ateną Poznań, pod nazwą drugiego z klubów. W styczniu 2004 roku Atena zdobyła srebrny medal Halowych Mistrzostw Polski, a zawodniczka klubu, Anna Gawrońska została królową strzelczyń imprezy. Dla kobiet rozgrywki Halowe Mistrzostwa Polski to bardzo prestiżowa impreza, więc drugie miejsce było wówczas wspaniałym sukcesem. Paradoksalnie od tego momentu zaczęły się kłopoty. Po sezonie 2003/04 wycofał się główny i jedyny sponsor, dealer Opla Marek Niedbała, a receptą na ratunek okazało się połączenie Ateny z Lubońskim KS, który spadł właśnie z I ligi.
Dziewczyny ambitnie walczyły, ale problemy organizacyjne stawały się coraz większe. W sezonie 2005/06 Atena wróciła pod skrzydła Warty. Swoje mecze piłkarki „Dumy Wildy” rozgrywały w „Ogródku” przy Drodze Dębińskiej, w miejscu gdzie dziś o ligowe punkty walczą moi zawodnicy.
Niestety, to nie pomogło w znalezieniu sponsorów, część zawodniczek musiało zrezygnować z gry w piłkę, w efekcie zespół spadł z najwyższej klasy rozgrywkowej i już do niej nigdy nie wrócił. Ten etap można zamknąć „zieloną klamrą”. Poznańskie piłkarki w barwach Warty wywalczyły awans do najwyższej klasy rozgrywkowej i także w barwach Warty z niej spadły. Od tego momentu kobieca piłka w Poznaniu walczy o przetrwanie.

W 2007 roku doszło do fuzji pomiędzy klubem Atena Poznań a Poznaniakiem, w wyniku której drużyna Poznaniaka występowała w grupie północnej I ligi kobiet (faktycznie jest to drugi poziom rozgrywek). Drużyna Poznaniaka nie istnieje już niestety od ponad roku... Zadecydowały o tym rzecz jasna finanse, a w zasadzie ich brak.
Dziś zawodniczki Polonii Poznań walczą na zapleczu Ekstraklasy. W tym miejscu oczywiście należałoby rozpocząć tradycyjną już litanię o braku funduszy – piłkarska drużyna Polonii balansuje na granicy bytu, nie różniąc się pod tym względem od wielu innych, poznańskich zespołów. Po zakończeniu sezonu jesiennego w 2012 roku Prezes Andrzej Powstański dokonał zmian w kadrze szkoleniowej pierwszej drużyny i stanowisko trenera powierzył Norbertowi Łuczakowi, dotychczasowemu trenerowi juniorek.
Koziołek Poznań, inny poznański klub, istniejący zaledwie od kilku lat, na swojej stronie internetowej pisze: Trochę przez przypadek, ale przede wszystkim z chęci rozwoju, przejęliśmy zespół seniorek, grający do tej pory w barwach PSP Poznaniak Poznań. To trochę inny kierunek niż obraliśmy sobie na początku istnienia klubu, ale jesteśmy przekonani co do słuszności tej decyzji.
Celem prężnie rozwijającej się drużyny piłkarek Koziołka w obecnym sezonie jest utrzymanie – rzecz jasna trzymam za to kciuki! Na uwagę zasługuje fakt, iż klub mocno stara się uwypuklić działalność piłkarek pod kątem marketingowym, o czym świadczy m.in. profesjonalna strona internetowa: http://www.koziolekpoznan.pl/seniorki/klub.html
Jakiś czas temu zapisałam moje dzieci na treningi piłkarskie Socatots i BSS (Brazilian Soccer School)– córka bardzo „wkręciła się” w grę, co świadczy o tym, że szkółki piłkarskie służyć mogą nie tylko chłopcom. Koziołek Poznań zwrócił na to uwagę, zachęcając rodziców do zapisywania do swojej szkółki także dziewczynek. Więcej informacji na temat zapisów można znaleźć na przywołanej wcześniej stronie internetowej.
To, że mamy dwie drużyny w I lidze wynika w głównej mierze z tego, że w obu zespołach - Polonii i Koziołku - grają jeszcze dziewczyny, które święciły triumfy z Ateną czy z Medykiem Konin. Ale co dalej? One kiedyś zawieszą buty na kołku... Zachęcam do tego, by interesować się kobiecym futbolem, nie tylko w Poznaniu – ta dyscyplina sportowa ma spory potencjał, o czym jestem w pełni przekonana. Pisałam o tym TUTAJ. Warto zrobić wszystko, aby go wykorzystać.