Kazimierz Wielki żyje i zwycięży ;)!
Kazimierz Wielki żyje i zwycięży ;)! Firaxis Games

Czy minister Rostowski powinien ostro symulować efekty swoich decyzji grając nocami w najnowszy dodatek do Cywilizacji…?!

REKLAMA
Słońce powoli wynurzało się zza horyzontu. Grupa osadników powoli szła w kierunku doliny pełnej zwierzyny łownej. Przez jej środek płynęła rzeka wpadająca do morza. Wódz prowadzący osadników popatrzył na miejsce zesłane im przez przychylnych bogów i skierował swój szczep do ziemi obiecanej.
Stulecie później.
Wioska rozrosła się do rozmiarów małego miasta. Wokół rynku powstała kuźnia, na wzgórzach widoczna jest kopalnia rudy i dymarki. Do portu wpływają właśnie łodzie pełne ryb. Stojące na przystani kobiety żegnają galerę wypływającą w daleki rejs. W oddali słychać odgłosy dobiegające z placu budowy. Powstaje nowa świątynia.
Tysiąc lat później.
Powstało imperium, w miejscu miasteczka wyrosła stolica bogatego kraju. Jego mieszkańcy żyjący w dostatku podbili większość terytoriów wokół siebie. Zbudowali podwaliny pod cywilizację, która zdobyła przewagę nad innymi kulturami. W ten sposób powstało imperium górujące nad innymi ludami. Imperialne miasta pełne zdobyczy cywilizacyjnych olśniewają architekturą oraz kuszą dobrami jakie zostały w nich zgromadzone. Na straży pokoju czuwa silna armia. Uczeni w bibliotekach odkrywają tajemnice przyrody, które później przekuwane są w nowe technologie. Pokój panuje w kraju, którego początkiem było małe plemię osadników.
logo
Współcześnie.
Program kosmiczny rozwija się coraz szybciej. Niestety rozwój cywilizacyjny powoduje coraz szybszą degradację środowiska. Naukowcy wskazują, że liczba mieszkańców Ziemi przekroczyła możliwości produkcyjne planety. Jednym wyjściem jest wysłanie misji kolonizacyjnej na odkryte właśnie planety Alpha Centauri…
Rok 2022
Z kapsuły widokowej stojący w niej ludzie patrzyli na oddalającą się coraz bardziej Ziemię. Widok kolebki ludzkiej cywilizacji, którą opuszczali ze względu kolejną misję osiedleńczą. Patrząc na nich stojących w jednej z sekcji ogromnego statku kosmicznego można odnieść wrażenie, że są grupą osadników których poznaliśmy 4000 lat temu…
Kiedy Sid Meier, w roku 1982 zakładał z Billem Stealeyem firmę MicroProse, rynek gier komputerowych był w okresie w którym piksele goniły piksele na ekranach 8bitowych komputerów Spectrum, C64 i konsol Nintendo. Sid miał pomysł na grę, która miała zmienić oblicze gier komputerowych na zawsze. Jednym z wielu jego przełomowych pomysłów na gry była Cywilizacja.
Premiera tej gry w roku 1991 zmieniła oblicze graczy komputerowych. Sprawiła, że z łamaczy dżojstików stali się ojcami narodów. W ich rekach ważyły się losy świata, a swoimi decyzjami mogli budować prosperitę całych narodów.
Sam pomysł gry jest prosty, rozpoczynamy mając grupę osadników i musimy założyć pierwsze miasto. Od tego momentu nasze decyzję wpływają na losy naszej cywilizacji.
Mechanika gier Cywilizacja opiera się na turach w czasie których wydajemy polecenia. Decyzje które podejmujemy wiążą się z określonymi konsekwencjami, związanymi z rozwojem gospodarczym, naukowym i kulturowym. Jeśli popełnimy błędy i nasze wybory spowodują wzrost niezadowolenia społecznego możemy się spodziewać rozruchów w miastach, przez co tracimy dochody i impet rozwoju cywilizacyjnego. Podobnie wygląda sytuacja z rozwojem miast, które musimy budować korzystając z osadników. Jeżeli źle dobierzemy miejsce pod nową osadę, nie biorąc pod uwagę czynników geograficznych związanych z terenem wokół miasta może to spowodować, że nasze miasto będzie rozwijało się w wolniejszym tempie niż naszych sąsiadów, produkcja dóbr będzie dużo droższa, a mieszkańcy będą niezadowoleni.
logo
Jeśli ktoś powie, że gry nie mogą uczyć, że są jedynie stratą czasu wystarczy że wypowiemy ostateczny kontrargument w którym pada odpowiedz, a grałeś/aś w Cywilizację?
Otóż to. Seria gier która powstała po premierze pierwszej części nie tylko zmieniła oblicze gier komputerowych, ale również pokazała, że rozrywka komputerowa to coś więcej. Że grając w gry komputerowe poznajemy mechanizmy dyplomacji, dzięki której w Cywilizacji możemy odnieść sukces nie podbijając żadnego państwa. Poznamy jakie znaczenie ma zrównoważony rozwój i utrzymanie balansu między podatkami jakie zbieramy, a wydatkami publicznymi związanymi z utrzymaniem infrastruktury, czy też nakładami na inwestycję w naukę, kulturę i obronność. Patrząc co wyprawiają nasi politycy w tej sferze należałoby każdemu z nich pozwolić zagrać we wszystkie pięć części tej wspaniałej gry. Tak pięć, obecnie dostępna część cywilizacji to część piąta. Jeśli doliczymy wszystkie dodatki to mamy grę, która pozwala grać w nią latami…
Wracając do polityki w Cywilizacji, poziom ingerencji w ekonomię pozwala zobaczyć jakie skutki wywołują decyzje graczy. Jeśli uważamy, że obywatel naszej cywilizacji wszystko zniesie to… możemy spodziewać się buntu. Ciekawe, ale w rzeczywistości jest trochę inaczej;) Być może jeszcze nie dotarliśmy do tego momentu, ale minister Rostowski powinien ostro symulować efekty swoich decyzji grając nocami w najnowszy dodatek do Cywilizacji…
W czasie kiedy cykl dopiero się pojawił na komputerach fani tej gry musieli grac w nią ze słowikami języka angielskiego. W ten sposób uczyli się w czasie gry angielskiego. Dla wielu graczy była to doskonała szkoła pozwalająca na późniejsze obcowanie z innymi tytułami które były na rynku dostępne po angielsku. W obecnej odsłonie, podobnie jak ma to miejsce już od trzeciej części znajduje się polska wersja językowa, można powiedzieć, że starsi gracze szlifowali swoje umiejętności językowe na grze Sida Meiera. Niektórzy dzięki tej grze zdawali maturę z angielskiego:)
Mocną stroną całej serii są walory edukacyjne. Grając w Cywilizację gracz musiał przyswajać informacje dotyczące poszczególnych epok w których toczyła się gra. Jakiego rodzaju możliwości technologiczne wiązały się z wynalezieniem koła oraz jakie ścieżki rozwoju pojawiały się dzięki temu wynalazkowi. Dlaczego pewne wynalazki musiały być poprzedzone wcześniej połączonymi odkryciami. Ponieważ rozwój technologii miał wpływ na nasz naród, który w ten sposób uzyskiwał przewagę militarną oraz gospodarczą nad sąsiadami. Miało to przełożenie na sferę dyplomacji, za pomocą której gracz mógł doprowadzić do wygranej bez wywoływania wojen. Które wbrew pozorom nie są łatwą i szybką drogą do zwycięstwa. Wręcz przeciwnie, nawet mała wojna angażuje zasoby naszej cywilizacji do tego stopnia, że może to zatrzymać jej rozwój...
Jednym słowem ilość czynników jakie musimy brać pod uwagę aby doprowadzić naszą cywilizację do zwycięstwa powoduje, że gracz dowiaduje się ogromnej liczby informacji dotyczących ekonomii, historii i wszystkie te informacje które z oporem „wchodzą" na zwykłych lekcjach geografii, historii nagle przy okazji gry okazują się niezbędne by odnieść w niej sukces. Do tego stopnia, że w każdej grze znajduje się tzw, cywilopedia będąca kopalnią wiedzy. Dlatego też, jeżeli wasze dzieci grają w dowolną część Cywilizacji możecie spokojnie przyjąć, że ich wiedza dotycząca geografii, historii techniki jak również historii Polski wzrośnie. Szczególnie, że wśród narodów dostępnych w grze po latach oficjalnie pojawili się Polacy. Co jest powodem do radości dla wszystkich fanów serii gier z cyklu Cywilizacja. Teraz w grze jest i husaria i Kazimierz Wielki (Na marginesie, moim znaniem był to najlepszy król i polityk na przestrzeni 1000 letniej naszej historii!).
logo
Seria gier Sida Meiera stała się klasyką wśród gier strategicznych. Powstała ogromna liczba gier cywilizacyjnopodobnych dziejących się w różnych okresach historycznych czy w przyszłości. W każdej z nich mamy te same zasady dotyczące rozwoju technologicznego, czy możliwość korzystania z dyplomacji lub kultury do osiągnięcia głównego celu jaką jest wygrana.
Teraz wybaczcie, ale czas na podjęcie niezwykle ważnych decyzji dotyczących jakie przyjąć sojusze aby Polska rosła w siłę.