
Demokracja nie jest możliwa bez obiektywnych mediów. Bez tego braku dużo trudniej byłoby dojść do władzy wszelkim politykom z zapędami autorytarnymi. Niestety, coraz więcej dziennikarzy to młodzi ludzie z łapanki, którzy czasem nie mają warsztatu dziennikarskiego, zaś niemal zawsze nie posiadają renomy pozwalającej powiedzieć głośne „nie!” wobec szefa dla którego pracują, gdy ten chce trochę przyciąć podawane przez dziennikarza informacje. Zniewolenie mediów publicznych przez partię rządzącą zaowocowało też po prostu zwalnianiem obiektywnych dziennikarzy, na szczęście jest to obecnie nasza polska specyfika, nie stanowiąca – mam nadzieję – długotrwałego trendu.
