
Świeckość naszego państwa podlega coraz gwałtowniejszym atakom. Nic dziwnego, skoro wielu polityków przedkłada swoją religijność (prawdziwą, bądź z wyrachowania) ponad swoją misją publiczną. Dlatego ogromnie ważni są pracownicy polskich służb publicznych, którzy sprzeciwiają się bezprawnej klerykalizacji i wymagającymi nieraz sporo odwagi czynami zabiegają o normalność i rzeczywistą demokrację. Taką osobą jest bez wątpienia komendant radomski, Karol Szwalbe.
REKLAMA
Postawę Karola Szwalbego, który sprzeciwił się krzyżom i innym symbolom katolickim w podległych sobie komisariatach, nazwał "normalnością" mój kolega publicysta, dr Radosław S Czarnecki. Podobnie jak mnie, przeraziło Czarneckiego to, iż niechęć radomskiego komendanta do chodzenia na pielgrzymki w godzinach pracy została określona przez wielu jako atak na religię. Tymczasem jest to niechęć płynąca ze zwykłej uczciwości i normalności. Inaczej każdy mógłby w godzinach pracy oddawać się swoim pasjom i narzucać jej innym, w tym przełożonym i to do tego czynić to w mundurze... Wyobraźmy sobie maszynistę - filatelistę, który nagle zatrzymuje swoją lokomotywę ciągnącą ekspres do Warszawy, wysiada z niej i idzie na zjazd filatelistów w Poznaniu, za co jeszcze otrzymuje pensję. Wyobraźmy sobie, że ów maszynista - filatelista, słusznie skrytykowany przez przełożonych, pisze na nich skargę i składa ją na ręce przewodniczącego jakiejś światowej federacji filatelistów, zaś niektórzy senatorowie (również filateliści), szukają kruczków prawnych, aby zaskarżyć przełożonych maszynisty - kolekcjonera... Zupełnie to samo, w świeckim państwie (jak Polskę opisuje jej konstytucja), można powiedzieć o podwładnych komendanta Karola Szwalbego, którzy skarżyli go przed biskupem, oraz o senatorze z Radomia, Wojciechu Skurkiewiczu, który o zaistniałej sytuacji napisał na swoim blogu w ten sposób:
"...W ostatnim czasie ze ścian w Komendzie Miejskiej Policji w Radomiu i podległych jednostkach zostały zdjęte Krzyże. Usunięto również wizerunek św. Michała Archanioła, który jest patronem policjantów. Ponoć akcja zdejmowania Krzyży odbyła się na polecenie nowego komendanta miejskiego Karola Szwalbe, który od 28 maja zarządza KMP. O tej w moim przekonaniu hańbiącej sprawie mówiło mi kilka osób wczoraj podczas pielgrzymki a dziś na stronie internetowej Echa Dnia przeczytałem o liście, który policjanci skierowali do Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w Radomiu oraz biskupa Henryka Tomasika: Wynika z niego, że komendant nie tylko nakazał zdjęcie Krzyży ale również namawiał policjantów by nie uczestniczyli w pielgrzymce na Jasną Górę. Przypomnę, że od kilku lat razem z radomskimi pątnikami podąża grupa mundurowa w której idą policjanci, strażacy, strażnicy miejscy czy funkcjonariusze Służby Więziennej. Jeżeli rzeczywiście takie rozmowy z podwładnymi się odbywały, to mogło dojść do naruszenia art. 194 Kodeksu Karnego, który stanowi, że: Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Z wielkim niepokojem przyjąłem informacje dotyczące tego co dzieje się w radomskiej Policji. Szkoda, że nowy komendant zamiast łapać przestępców i poprawiać statystyki, swoje urzędowanie rozpoczął od zdejmowania Krzyży. Mam nadzieję, że palikotyzacja radomskiej Policji to tylko incydent a nie panujący trend w tej służbie. Jeszcze na tym posiedzeniu Senatu zwrócę sie z oświadczeniem senatorskim do Ministra Spraw Wewnętrznych i Komendanta Głównego Policji w którym będę domagał sie wyjaśnień w tej sprawie"
"...W ostatnim czasie ze ścian w Komendzie Miejskiej Policji w Radomiu i podległych jednostkach zostały zdjęte Krzyże. Usunięto również wizerunek św. Michała Archanioła, który jest patronem policjantów. Ponoć akcja zdejmowania Krzyży odbyła się na polecenie nowego komendanta miejskiego Karola Szwalbe, który od 28 maja zarządza KMP. O tej w moim przekonaniu hańbiącej sprawie mówiło mi kilka osób wczoraj podczas pielgrzymki a dziś na stronie internetowej Echa Dnia przeczytałem o liście, który policjanci skierowali do Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w Radomiu oraz biskupa Henryka Tomasika: Wynika z niego, że komendant nie tylko nakazał zdjęcie Krzyży ale również namawiał policjantów by nie uczestniczyli w pielgrzymce na Jasną Górę. Przypomnę, że od kilku lat razem z radomskimi pątnikami podąża grupa mundurowa w której idą policjanci, strażacy, strażnicy miejscy czy funkcjonariusze Służby Więziennej. Jeżeli rzeczywiście takie rozmowy z podwładnymi się odbywały, to mogło dojść do naruszenia art. 194 Kodeksu Karnego, który stanowi, że: Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Z wielkim niepokojem przyjąłem informacje dotyczące tego co dzieje się w radomskiej Policji. Szkoda, że nowy komendant zamiast łapać przestępców i poprawiać statystyki, swoje urzędowanie rozpoczął od zdejmowania Krzyży. Mam nadzieję, że palikotyzacja radomskiej Policji to tylko incydent a nie panujący trend w tej służbie. Jeszcze na tym posiedzeniu Senatu zwrócę sie z oświadczeniem senatorskim do Ministra Spraw Wewnętrznych i Komendanta Głównego Policji w którym będę domagał sie wyjaśnień w tej sprawie"
Chciałoby się powiedzieć: "Nie, panie senatorze. Pańska wiara katolicka to Pana prywatna sprawa, proszę nie narzucać jej innym wykorzystując Pańską funkcję niezgodnie z jej przeznaczeniem". Tak samo jak nie chcemy, aby maszyniści - filateliści zatrzymywali nagle pociągi ekspresowe z uwagi na swoje hobby, tak samo nie powinniśmy chcieć, aby jakikolwiek senator zatrzymywał lokomotywę demokracji z uwagi na swoje wierzenia. Być może zestawienie filatelistyki z katolicyzmem jest dla niektórych czytelników szokujące (zapewne w obie strony), ale z perspektywy świeckiego państwa, chodzi po prostu o prywatną pasję, zamiłowanie, którego nie można narzucać innym wykorzystując mechanizmy państwa.
Choć działania inspektora Karola Szwalbe to po prostu normalność, to jednak sypią się na jego głowę gromy. Żąda się jego dymisji, zaś wspomniany wyżej senator doszukuje się przestępstwa w czynności będącej obroną łamanej w naszym kraju (na tle nietolerancji światopoglądowej) nagminnie konstytucji. Jako ateista i racjonalista zdaję sobie jednak sprawę z tego, że normalność nie wystarczy. Że ludziom, którzy mają odwagę o nią walczyć, potrzebne jest wsparcie.
I takim wsparciem zajęli się obecnie członkowie i członkinie Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. Pojawiła się idea robienia zdjęć publicznych i prywatnych z planszami popierającymi komendanta Karola Szwalbe. Skoro nie możemy liczyć na rzetelność większości naszych polityków i przedstawicieli elit, pokażmy, że ludzie odważnie broniący normalności, naprawdę nie są sami. Zdjęcia będą przesyłane do organizatorów (Nina Sankari, Marek Łukaszewicz i Michał Michałowski), gdzie dokonana zostanie ich kompilacja, służąca mediom i ogólnie demokratycznemu naciskowi na naszych polityków, idącemu w stronę normalności, czyli przestrzegania konstytucji świeckiego kraju. Jeśli ktoś nie będzie mógł przystąpić do zbiorowej fotografii, proszony jest przez organizatorów o przesyłanie indywidualnego zdjęcia poparcia. Wspólna fotografia miała już miejsce pod Kolumną Zygmunta w Warszawie, dnia 11 sierpnia, najbliższa odbędzie się zaś we Wrocławiu, dnia 14 sierpnia o 18:30 pod pomnikiem Fredry na Rynku. Polscy Racjonaliści mają nadzieję, że tego typu akcja nie będzie osamotniona i ludzie, którym zależy na świeckości państwa czynnie będą wspierać odważne osoby, które w swojej pracy tej świeckości bronią, czym narażają się na szykany.
Bez świeckości w państwie, nie można mówić o tolerancji, równych prawach i demokracji. Choć niektórzy (bo nie wszyscy!) katolicy polscy cieszą się ogromnie z tej burzącej społeczną harmonię nierównowagi, to powinni sobie uświadomić, iż każda większość może kiedyś stać się mniejszością (starczy wyemigrować, a nie jeden przecież Polak emigruje). I powinni sobie zadać pytanie, jakby się czuli, gdyby role się odwróciły i z uwagi na ideologiczne zabarwienie państwa w którym żyją, byliby zmuszani do wyznawania obcych sobie poglądów w miejscu pracy, a nawet w sferze prywatnej. Moi katoliccy rodacy powinni też zdać sobie sprawę z tego, że wielu polityków łatwo i instrumentalnie wykorzystuje ich przywiązanie do katolicyzmu zdobywając pozamerytoryczną popularność. Dużo łatwiej jest schlebiać niektórym wyborcom poprzez spychanie na margines "innego", niż poprzez rzeczywiste osiągnięcia w sejmie i w rządzie.
Źródła:
Artykuł Czarneckiego - http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9176
O akcji poparcia wobec komendanta Karola Szwalbe:
http://www.psr.org.pl/gdzie-dzialamy/wroclaw/item/595-wyrazmy-poparcie-dla-komendanta-karola-szwalbe-we-wroclawiu
http://www.psr.org.pl/gdzie-dzialamy/warszawa/item/590-zdjecie-rodzinne-popierajacych-insp-karola-szwalbe-komendanta-policji-w-radomiu
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9184
http://www.psr.org.pl/gdzie-dzialamy/wroclaw/item/595-wyrazmy-poparcie-dla-komendanta-karola-szwalbe-we-wroclawiu
http://www.psr.org.pl/gdzie-dzialamy/warszawa/item/590-zdjecie-rodzinne-popierajacych-insp-karola-szwalbe-komendanta-policji-w-radomiu
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9184
