REKLAMA
Odszedł człowiek, którego działania i filozofia stały się legendą designu fryzjerstwa. Jego wizje artystyczne i techniki pracy są wzorem form wywodzących się z bauhausu. „Mniej to więcej” było punktem wyjścia do tworzenia proporcjonalnych, funkcjonalnych form. Minimalizował kształty zdyscyplinowanych, ekspresyjnych fryzur, tworząc wartość ponadczasową i swoją historię – Mia Farrow w „Dziecku Rosemary” i modelka Twiggi to jego ikony. Rzeszom spadkobierców zostawił po sobie Akademie, które zawierają tajemnice jego doskonałości. Teraz tylko tam będzie można spotkać się z częścią jego wrażliwości. Osobiście jestem wdzięczna za to , że poznałam tego niezwykłego twórcę, jego myśli i wizje. Dzisiaj bardzo wyraźnie odczuwam uścisk dłoni Vidal Sassoon'a w geście pożegnalnym po jego urodzinach w Londynie w 2008 roku…
