Jaga Hupało i Katarzyna Wajda (kreacje: Gosia Baczyńska, peruka statek: Teatr Roma)
Jaga Hupało i Katarzyna Wajda (kreacje: Gosia Baczyńska, peruka statek: Teatr Roma) Tryptyk artystyczny "Royal" Jagi Hupało/Fot. Iza Grzybowska

Warszawa od zawsze mnie fascynowała – miasto króla, syrenki i Chopina. Pamiętam, gdy w szkole podstawowej mieliśmy wystawę kartek, na których widniały zdjęcia ze stolicy. Tak bardzo mnie urzekły, że „pożyczyłam” je sobie, deklarując w zamian oddanie swojej osoby tym miejscom. Dla tej znaczącej chwili zostawiłam piękny i magiczny Dolny Śląsk. Od ponad 20 lat tworzę w Warszawie, moja siedziba mieści się w industrialnym królestwie – Starej Fabryce Koronek –, ale jedno zaproszenie spowodowało, że znalazłam się z gotowym projektem w Zamku Królewskim, aby rozważyć wpływ mody XVIII-wiecznej na modę współczesną.

REKLAMA
Być może ten koncept dojrzewał we mnie od dziecka, teraz sama przyglądam się, jaki wpływ mają miejsca kultury, ludzie sztuki, jak ożywa świat wyobrażeń z przeszłości i staje się tłem ponadczasowym. Dla kreatora fryzur wiek XVIII to epoka cechująca się wielkim artyzmem. Jest mi on wyjątkowo bliski. Po pierwsze, trwa między biegunami, barokiem a rewolucyjnym minimalizmem. To stulecie chwiejnej równowagi między dawnymi, wielkimi formami sztuki i kultury a dążeniem do ich porządkowania, ograniczania czy wręcz demontowania. Obie te procedury uważam za niezbędne we wszelkim tworzeniu. Po drugie, czysto historycznie rzecz ujmując, jest to epoka narodzin fryzjerstwa, jakie dzisiaj znamy. W przeszłości cyrulik był zarazem lekarzem, fryzjerem i golibrodą. Teraz, w wieku XVIII, pojawia się rzemiosło i sztuka stylizacji fryzur. Obok barberów działają twórcy peruk, rozpoczyna się produkcja preparatów do włosów, pomad, pudrów, kolorowych płukanek i perfum. Wszelkich ozdób do stylizacji wielkich, przepięknych fryzur. Zawód zyskuje swój status społeczny, zostaje mu nadany prestiż, rodzi się „born to create”.
Podczas wykładu zatytułowanego „Z grzywką czy bez? Fryzury na portretach w Zamku Królewskim” opowiedziałam o tym, które wartości i idee są wciąż aktualne, co warto przenieść na dzisiejsze realia, a z czego zrezygnować. Przedstawiłam w pigułce inspiracje zaczerpnięte z przestrzeni Zamku, z portretów należących do jego zbiorów, a także, najszerzej, z kultury europejskiej XVIII wieku. W skład pigułki weszły także różne moje doświadczenia i dokonania zawodowe, które powstały dzięki współpracy z twórcami teatru, kina, opery oraz kreatorami mody. Wystąpienie stanowiło jednak zaledwie część mojej królewskiej wizji.
logo
Jedną z postaci, które mnie inspirują, jest król Stanisław August Tryptyk artystyczny "Royal" Jagi Hupało/Fot. Iza Grzybowska/Kolekcja obrazów Zamku Królewskiego w Warszawie

W ramach wykładu został zaprezentowany mój tryptyk artystyczny „Royal”. Składał się on z premiery filmu zrealizowanego przez Andrzeja Miękusa oraz Mateusza Wajdę, analizy portretów zamkowych oraz refleksji „Z grzywką czy bez?” ukazującej, że mimo upływu czasu i zmieniających się trendów „włosy to korona, która nas wyraża”.
„Mary Jagi” od samego początku urzekają pięknem kreacji inspirowanych obrazami tak wielkich artystów jak Marcello Bacciarelli, remiksem dokonań projektów fryzur do filmów i spektakli teatralno-operowych, wyjątkowymi stylizacjami kreatorów: Gosi Baczyńskiej, projektami kostiumolog Doroty Kołodyńskiej i pracami dyplomowymi Katedry Mody Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie prowadzonej przez Janusza Noniewicza, a także iście arystokratycznymi przestrzeniami Zamku naznaczonymi historią. Każda ze scen niczym portal przenosi nas do czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Symbolicznym złotym grzebieniem ożywiam postać Franciszka Ryxa, królewskiego fryzjera, który przeszedł drogę od kamerdynera do właściciela teatralnego. Finałowa scena rozgrywa się przy okrągłym stole w małej sali jadalnej, gdzie w każdy czwartek miesiąca odbywały się słynne obiady, na które król zapraszał poetów, pisarzy i uczonych. Ja również zaprosiłam do stołu przedstawicieli kultury i sztuki.
Realizacją mojej wędrówki w czasie stały się także fotografie Izy Grzybowskiej. W sesji zdjęciowej zorganizowanej w przestrzeniach Zamku Królewskiego i w naszej pracowni wzięło udział wiele wspaniałych postaci świata telewizji, kina, muzyki i teatru oraz wielu młodych modeli. Do udziału w niej udało mi się zaprosić: Marię Maj, Izę Kunę, Ilonę Ostrowską, Annę Smołowik, Mariannę Zydek, Katarzynę Wajdę, Patrycję Kazadi, Renatę Kaczoruk, Monikę Rygasiewicz, Urszulę Chincz, Aleksandrę Kozubal, Piotra Ligienzę, Piotra Wojtasika, Stanisława Sygitowicza, Antonię Wolff, Aleksandrę Popiołek-Walicki, Jakuba Walickiego, Amelię Wnek, Aleksandrę Gajewską, Emila Laskę, Patryka Maślankę, Piotra Markowskiego i Mario Cattivo. Efekty możecie Państwo zobaczyć na naszym Instagramie @jagahupalo oraz Facebooku @jagahupalopracownia. Fotografie wraz z prezentacją z wykładu zostaną wystawione również w trakcie tegorocznej Nocy Muzeów, na którą już teraz chciałabym serdecznie Państwa zaprosić.
logo
Maria Maj jako Izabela z Poniatowskich Branicka (kreacja: 1683 Atelier, biżuteria: Uzerai) Tryptyk artystyczny "Royal" Jagi Hupało/Fot. Iza Grzybowska/Kolekcja obrazów Zamku Królewskiego w Warszawie

logo
Ilona Ostrowska interpretująca Pelagię z Potockich (kreacja: Gosia Baczyńska) Tryptyk artystyczny Jagi Hupało "Royal"/Fot. Iza Grzybowska/Kolekcja obrazów Zamku Królewskiego w Warszawie

logo
Monika Rygasiewicz w roli Urszuli Mniszchowej (kreacja: Gosia Baczyńska) Tryptyk artystyczny "Royal" Jagi Hupało/Fot. Iza Grzybowska/Kolekcja obrazów Zamku Królewskiego w Warszawie

Na koniec pragnę podziękować osobom, które pomogły mi urzeczywistnić XVIII-wieczny powrót do przeszłości. Przede wszystkim dziękuję Zamkowi Królewskiemu (w szczególności Pawłowi Tyszce i Agnieszce Lichacz) za zaproszenie do udziału w wykładzie i udostępnienie przestrzeni, a także Izie Grzybowskiej, Andrzejowi Miękusowi i Mateuszowi Wajdzie z całym zespołem za możliwość ukazania mojego konceptu większej publiczności w postaci zdjęć i filmu, wszystkim aktorom, muzykom i modelom. Dziękuję kostiumolog Dorocie Kołodyńskiej i działom perukarskim Teatru Wielkiego-Opery Narodowej i Teatru Roma, Gosi Baczyńskiej, Joannie Hawrot, 1683 Atelier, Aleksandrze Ozimek oraz ASP w Warszawie za udostępnienie kreacji do sesji zdjęciowej i filmu. Podziękowania również dla firmy Uzerai i Warsztatu Woni Marty Gessler za biżuterię i akcesoria kwiatowe, naszych makijażystów (Chris Nadziejewiec, Bartosz Stanke, Anna Piechocka, Harry Jefferson), stylistki Martyny Kołtun, Majki Skryśkiewicz z agencji aktorskiej Gudejko, agencji D’Vision i wreszcie całego zespołu Born To Create. Patronem medialnym wydarzenia w Zamku Królewskim byli: Magazyn La Vie, Fashion Magazine, FASHIONPOST, Polskie Radio oraz "Stolica".