Takich bzdur, jak na temat naszej propozycji finansowania partii politycznych, nie ma nawet w wywiadach zdesperowanego Kaczyńskiego. Porównania z teatrzykami hitlerowskimi, oszczerstwa, intencjonalne brednie Kaczyńskiego - te wszystkie głupoty wynikają z desperacji człowieka, którego nikt nie traktuje serio, a on nie tylko przeżył tragedię, ale jest geniuszem, prorokiem, zbawcą! Świat jest niesprawiedliwy, urąga przyzwoitości, bo codziennie nie biją dzwony, nie wspomina się "przelanej" krwi i nie celebruje narodowego święta. Święta, które należy się jemu - wielkiemu politykowi, który zapłacił krwią brata za prawo do bycia wielkim!
I słyszymy rzężenie - IV RP!!!
że nasz projekt finansowania partii nie przez budżet, a przez obywateli to
"knot". Knot niekonstytucyjny, gniot legislacyjny, potwór niesprawiedliwości i (tu proszę wpisać swoją ulubiona formę obrazy) ...............!
Skąd tyle oburzenia? Dlaczegoż to najznakomitsi z senatorów, dziennikarze i
konsultanci są tak obrażeni? Co się stało? Skąd takie emocje!
Bo pod murami establishmentu stoją tłumy barbarzyńców! Chcą zabrać koryto, do którego przyrosły, nie tylko ryjki, ale i tyłki!
I tu nawet Kaczyński wysiada wymachując oniemiałymi rękami!
