O autorze
Władza jest miarą realności naszego działania. Niczym więcej. Wszelka zmiana zaczyna się od języka. Od wprowadzenia do języka publicznego nowych spraw, których do tej pory nie było. Najbardziej pozorowane działania w polityce zawsze dostają dodatkowego sensu jeśli są skuteczne. Urodziłem się w Biłgoraju i tam zbudowałem pierwsza fabrykę. Zaczynałem studia z
filozofii na KUL-u bo był stan wojenny i to była jedyna uczelnia, która chciała mnie przyjąć. Skończyłem w Warszawie na UW i napisałem pracę z Kanta; "transcendentalna jedność apercepcji". Po studiach pracowałem w PAN-ie gdzie pisałem doktorat z Husserla. Zmiany w 1989 roku spowodowały, że odszedłem z Akademii i budowałem fabryki. W 2001 poszedłem z Kamińskim na Biegun Północny. W tamtym okresie duzo podróżowałem. Najpiękniejszym
miejscem na świecie są rozlewiska Biebrzy w kwietniu. Od 2005 roku próbuję coś zmienić w polskiej polityce. Z sukcesem w 2011 roku. Współtworzyłem wiele organizacji społecznych; BARR, fundusz lokalny w Biłgoraju, filie UMCS tamże i wiele innych. W polityce zaczynałem w PO. Teraz tworzę nową partię. Najlepsze lata przede mną. Mam czwórkę dzieci i jestem szczęśliwy ("połączony") z moja żona Moniką.

Arłukowicz

Minister Arłukowicz przedstawił niby reformę służby zdrowia


Kolejny minister udaje, że coś naprawdę zmienia. Tymczasem miliony Polaków wiedzą jak wygląda dziś system ochrony zdrowia - albo wizyta w prywatnym gabinecie albo wielomiesięczne kolejki!

To co proponuje minister Arłukowicz, to tylko gra pozorów! Trzeba wycenić realne standardy i procedury medyczne, tak jak w Niemczech i zablokować niejasne przepływy pieniędzy między publiczną i prywatną służbą zdrowia! Ale ten rząd i cała koalicja przez minione 7 lat nie miała na to odwagi!

Arłukowicz, po prostu przesuwa pieniądze z leczenia chorób krążenia i cukrzycy na nowotwory oraz z badań u specjalistów na badania u lekarzy rodzinnych. To może jest w części uzasadnione, ale nie zmienia systemu, który pozostaje niewydolny!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...