To, że pogrzeby i śluby mają być za darmo jest jednym z postulatów świeckiego państwa w moim Planie dla Polski.
REKLAMA
Wracam do tej sprawy dzisiaj ze względu na to, że w piątek do naszego biura poselskiego w Lublinie zadzwonił człowiek i opowiedział historię, która doprawdy przerosła wszystko, co mi do tej pory mówili ludzie na temat opłat za pogrzeby.
Średnio rzecz biorąc raz w tygodniu ktoś dzwoni albo mówi na jakimś spotkaniu o ogromnych sumach opłat. Często są to kwoty powyżej możliwości osób dotkniętych tym nieszczęściem! Podają zazwyczaj sumy 1600, 1200 złotych.
Tym razem proboszcz zażądał 1 tys. zł za usługę pogrzebu, 1 tys. zł za mszę i 5% od usług kamieniarskich!!!
Już to by wystarczyło za skandal, ale na tym nie koniec tej historii. Ów człowiek poprosił księdza, aby ten dał mu stosowny dokument potwierdzający te opłaty, by móc starać się o wsparcie w firmie, gdzie pracuje, a ksiądz obiecał dać!
NIE WIDZIAŁ W TYM NIC NIESTOSOWNEGO!!!
Ludzie!
I zaprawdę nie jest to incydentalne, ale powszechne!
